niedziela, 26 lutego 2017

Guest post: Restytucja zagrabionych dzieł sztuki do Muzeum Historycznego Miasta Krakowa

W dniu 26 lutego 2017 r. w budynku Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie Wojewoda Małopolski Józef Pilch, reprezentując Radę Ministrów, oficjalnie w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej przejął o godzinie 17:00 władztwo nad odzyskanymi dziełami sztuki – zagrabionymi z Krakowa w czasie drugiej wojny światowej przez Ottona von Wächtera. Przywrócenie zagrabionych dzieł sztuki Polsce stanowi w zasadzie wyłączną zasługę dr Magdaleny Ogórek.
                                            Fot. Małopolski Urząd Wojewódzki
Otto von Wächter (zm. w 1947 r.) był Gruppenführerem SS, od 26 września 1939 gubernatorem dystryktu krakowskiego Generalnej Guberni, funkcję tę pełnił do 22 stycznia 1942 r., następnie od 1 lutego 1942 przebywał we Lwowie na stanowisku gubernatora dystryktu galicyjskiego, gdzie był pomysłodawcą i współorganizatorem zbrodniczej formacji wojskowej tj. ukraińskiej 14 Dywizji Grenadierów SS znanej pod nazwą SS-Galizien. Otto von Wächter wraz ze swoją żoną Charlottą dokonali zaboru dzieł sztuki z terenów Krakowa i Lwowa. Nagromadzone przez Wächterów dzieła udało im się wywieźć do Austrii. Część z nich została prawdopodobnie spieniężona lub przekazana marszandom lub wyższym rangom urzędnikom narodowosocjalistycznym. 

W roku 2016 dr Magdalena Ogórek podczas prowadzonych przez nią, jako historyka, badań źródłowych nad rabunkiem dzieł sztuki, natrafiła na informacje, które doprowadziły ją do osoby Horsta von Wächtera – syna Ottona. Horst von Wächter przyznał się do posiadania dzieł wywiezionych z Polski i zadeklarował chęć zwrotu zrabowanych przez jego rodziców dzieł do państwa ich pochodzenia. Jednocześnie jego kontrowersyjna postawa (brak jednoznacznego odcięcia się od postawy ojca, próba wybielania jego postaci) powodowała, że rozmowy dotyczące zwrotu dzieł były trudne. Ostatecznie podkreślił, że zdaje sobie sprawę z charakteru rabunku, zaś swoją postawą chce dać przykład dzieciom innych niemieckich czy austriackich urzędników i wojskowych III Rzeszy, w których domach znajdują się zrabowane w Polsce dzieła sztuki, aby jego wzorem oddawali je polskim władzom – taka wypowiedź przekazującego została utrwalona medialnie.

Zwrócone Rzeczypospolitej obiekty muzealne to :
- gwasz XIX w. Pałacu Potockich pod Baranami autorstwa prawdopodobnie Julii z Potockich Liechtenstein, wnuczki Jana Potockiego (autora „Rękopisu znalezionego w Saragossie”),
-  mapa topograficzna Rzeczypospolitej Obojga Narodów, stan po pierwszym rozbiorze (miedzioryt na papierze) stanowiący blat późniejszego stolika,
- renesansowy miedzioryt na papierze (XVI w.) z widokiem Krakowa w oprawie z epoki.
Zostaną one niebawem udostępnione zwiedzającym w salach Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. 


Na temat zapowiadanej restytucji ww. obiektów pisze m.in. „TheGuardian”.

Autor: dr hab. Paweł Czubik, prof. UEK


***
Komentarz autorstwa naszego redakcyjnego kolegi - dr Andrzeja Jakubowskiego:


Zakaz grabieży dóbr kultury w czasie wojny oraz nakaz zwrotu takich przedmiotów bezprawnie przemieszczonych w związku z konfliktem zbrojnym i okupacją należą współcześnie do katalogu norm zwyczajowych prawa międzynarodowego. Grabież i niszczenie „pomników historycznych, dzieł sztuki i nauki” było również zakazane w prawie traktatowym w okresie II wojny światowej na podstawie reżimu IV Konwencji haskiej z 18 października 1907 r. dotyczącej praw i zwyczajów wojny lądowej, wiążącego Polskę, Niemcy i Austrię. Niewątpliwie obowiązek restytucji zagrabionych dóbr kultury stanowił także wtedy korelat traktatowego zakazu. Świadczy o tym m.in. rozbudowane przepisy restytucyjne przyjęte przez aliantów oraz postanowienia traktatów pokojowych zawartych z sojusznikami III Rzeszy, w których obowiązek zagrabionej własności, w tym przedmiotów o charakterze artystycznym, był określony jako bezwarunkowy. O ile wykonanie tych zobowiązań w stosunkach między państwami nie powinno teoretycznie rodzić szczególnych trudności i wątpliwości, to restytucja przedmiotów zagrabionych w czasie II wojny światowej a znajdujących się obecnie w rękach prywatnych jest bardzo często niezwykle skomplikowana i kosztowna. Warto tu przypomnieć niedawne sprawy zwrotu dwóch obrazów skradzionych przez żołnierzy niemieckich z Muzeum Narodowego w Warszawie („Pomarańczarka” Aleksandra Gierymskiego i „Murzynka” autorstwa Anny Bilińskiej-Bohdanowiczowej) i następnie sprzedanych w Niemczech. Negocjacje restytucyjne były trudne z powodu przedawnienia roszczeń na gruncie niemieckiego prawa cywilnego oraz konieczności zapłaty odszkodowania dotychczasowym posiadaczom tych dzieł. Dopiero dzięki środkom przekazanym przez prywatnych sponsorów: Fundację Bankową im. Leopolda Kronenberga oraz Powszechny Zakład Ubezpieczeń możliwe było zakończenie sporu i zwrot obrazów stronie polskiej. 
Dlatego każdy woluntarystyczny zwrot dokonywany przez osoby prywatne, na gruncie zobowiązań moralnych i etycznych, należy traktować z radością i satysfakcją. Powracające obiekty i ich historia powinny być nagłaśniane i promowane. 



1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Minister Gliński chwali pracę jako "podnoszącą świadomość literacką" ze względu na jej niekomercyjny charakter. Niekomercyjność, w wersji papierowej i elektronicznej, wsparta na kwotę 40 tyś. złotych.

http://www.rp.pl/Polityka/170309080-Ksiazka-Ogorek-z-dotacja-od-Glinskiego.html#ap-1