sobota, 19 października 2019

Oświadczenie w sprawie kontrowersyjnych praktyk wydawniczych

Oświadczenie dr hab. Jacka Skrzydło, Profesora Uniwersytetu w Łodzi w sprawie kontrowersyjnych praktyk wydawniczych: 

Nakładem Zakładu Graficznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu ukazała się monografia autorstwa p. dr Samanty Kowalskiej Zasada pro homine – konceptualizacja i zastosowanie w kontekście międzynarodowej ochrony praw człowieka, Poznań 2019. Na prośbę p. dr Samanty Kowalskiej napisałem recenzję wydawniczą, której konkluzja została sformułowana w następujący sposób: "książka nadaje się do publikacji pod warunkiem wyeliminowania wytkniętych błędów. Tylko pod takim warunkiem włożony przez Autorkę nakład pracy zostanie właściwie spożytkowany".
Zakres oraz charakter zastrzeżeń zgłoszonych przeze mnie jako recenzenta był znaczny. Książka została jednak opublikowana bez zwracania się do mnie o kolejną recenzję; zostałem natomiast wskazany jako recenzent monografii, co może sugerować czytelnikom, że monografia uzyskała bezwarunkowo pozytywną ocenę. W związku z powyższym czuję się w obowiązku zwrócić uwagę, że nie mogłem stwierdzić, czy moje uwagi do pierwotnej wersji książki p. dr Samanty Kowalskiej zostały przez Nią uwzględnione przed oddaniem monografii do druku, a wytknięte błędy – rzeczywiście wyeliminowane.

piątek, 18 października 2019

Guest post: Nowelizacja kodeksu postępowania karnego a art. 6 ust. 1 lit. c Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności

W dniu 5 października weszła w życie, nowelizacja kodeksu postępowania karnego (Kpk). , Niektóre przepisy, mogą budzić poważne wątpliwości , szczególne w kontekście zarzutu naruszenia praw oskarżonego do obrony, a także zachowania równości stron. 

Zgodnie z art. 6 ust. 3 lit. c Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (EKPCz) każdy oskarżony o popełnienie czynu zagrożonego karą ma co najmniej prawo do: przesłuchania lub spowodowania przesłuchania świadków oskarżenia oraz żądania obecności i przesłuchania świadków obrony na takich samych warunkach jak świadków oskarżenia. 

czwartek, 17 października 2019

Polska wybrana członkiem Rady Praw Człowieka na lata 2020-2022

Polska została dziś wybrana w głosowaniu w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ do Rady Praw Człowieka na kadencję obejmującą lata 2020 – 2022 uzyskując 124 głosy. 

Rada Praw Człowieka ONZ została utworzona w 2006 r. na mocy postanowień rezolucji 60/251 Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 15 marca 2006 r. i zastąpiła Komisję Praw Człowieka funkcjonującą od 1946 r. Rada liczy 47 państw-członków. Dotychczas Polska była członkiem Rady w latach 2006-2007 oraz 2011-2013, a w trakcie drugiej kadencji przez rok przewodnictwo w Radzie sprawował ambasador Remigiusz Henczel.

środa, 16 października 2019

Prezydenckie rozdwojenie jaźni: USA nakładają sankcje na Turcję.

Zaledwie przed kilkoma godzinami odnotowaliśmy, że decyzja prezydenta Donalda Trumpa o wycofaniu amerykańskich sił zbrojnych stanowiła faktyczne przyzwolenie na wkroczenie wojsk tureckich i pacyfikację syryjskiego Kurdystanu. Powstałą przestrzeń bezzwłocznie wykorzystała również Rosja, rozmieszczając siły zbrojne w północno-wschodniej Syrii "celem zapobieżenia nieakceptowalnym działaniom Turcji" i "rozdzielenia walczących" (FT, Russia calls Turkey’s invasion of north Syria ‘unacceptable’). W ten sposób doszło do zawiązania taktycznego sojuszu między siłami kurdyjskimi, reżimem al-Asada i wspierającą go Rosją. Największym zaskoczeniem obecnie wydaje się kolejne stanowisko administracji Trumpa.

Syria map showing area targeted by Turkish military operation, area controlled by Turkey and area controlled until now by Kurdish-dominated SDF
Źródło: FT

wtorek, 15 października 2019

Operacja Turcji w Syrii "Źródło [nie]pokoju"

Kilka dni temu prezydent USA Donald Trump ogłosił, że amerykańskie wojska wycofają się z terenu granicznego między Syrią a Turcją, co dało przestrzeń Turcji do działania. Syryjskie Siły Demokratyczne, dowodzone przez Kurdów, były głównym wsparciem amerykańskich wojsk w Syrii. Dla Turcji, która od lat walczy z Partią Pracujących Kurdystanu (PPK), Syryjskie Siły Opozycyjne i Kurdowie, którzy je tworzą są z kolei niebezpiecznymi „terrorystami”, którzy zagrażają pokojowi i bezpieczeństwu w południowej części Turcji. Turcja jednak nie tylko chce pozbyć się Kurdów ze strefy przygranicznej, ale również przesiedlić dwa miliony syryjskich uchodźców, którzy uciekali przed wojną i obecnie znajdują się w obozach na terytorium Turcji, z powrotem na teren Syrii. 

Operację pod nazwą „Źródło pokoju” Turcja rozpoczęła w środę 9 października od bombardowania i wystrzelenia rakiet w kierunku terytorium Syrii. 
Tego samego dnia Turcja przekazała Radzie Bezpieczeństwa ONZ korespondencję (S/2019/804), w której poinformowała o rozpoczęciu operacji, powołując się na art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych regulujący prawo do samoobrony jako podstawę użycia siły w Syrii, aby „zwalczyć nieuchronne zagrożenie terrorystyczne, zapewnić bezpieczeństwo tureckiej granicy, zneutralizować terrorystów pochodzących z terenów sąsiadujących z tureckim terytorium oraz wyzwolić Syryjczyków spod tyranii syryjskiej gałęzi PPK, PPK/PUD [Partii Unii Demokratycznej/ PJO [Powszechnych Jednostek Obrony], jak również Daesh [Państwa Islamskiego]”. 

poniedziałek, 14 października 2019

Kristalina Georgieva nowym Dyrektorem Zarządzającym MFW

Na początku sierpnia informowaliśmy, że w związku z rezygnacją ze stanowiska Dyrektor Zarządzającej MFW Christine Lagarde, kandydatem do wypełnienia wakatu została Kristalinę Georgiewą. Z końcem września Rada Wykonawcza Funduszu zatwierdziła kandydaturę (IMF, IMF Executive Board Selects Kristalina Georgieva as Managing Director). Tym samym podtrzymana została niepisana tradycja oddawania sterów Funduszu w ręcę Europy. Z dniem 1 października b.r. była Komisarz UE ds. rozwoju i pomocy humanitarnej i była w-ce Prezes MBOiR rozpoczęła 5. letnia kadencję.

czwartek, 10 października 2019

Ochrona dobrego imienia ofiar Holocaustu - sprawa Lewit p. Austrii

Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie orzekał w sprawach granic swobody wypowiedzi dotyczących wydarzeń historycznych, w tym wypowiedzi, które negowały Holokaust lub inne masowe zbrodnie. Nie miał jednakże dotychczas okazji bezpośredniego wypowiedzenia się o prawach ofiar negowanych zbrodni. Nowością była więc sprawa zakomunikowana rządowi austriackiemu do zajęcia stanowiska w ubiegłym roku - Aba Lewit p. Austrii. Skarżący jest były więźniem obozu w Mauthausen, który w 2015 r. wystąpił na drogę sądową przeciwko jednemu z periodyków austriackich, który opublikował artykuł, w którym byłych więźniów obozu porównano do zbrodniarzy i kryminalistów zarzucając im, że po wyzwoleniu plądrowali i niszczyli okolicę. Postępowanie zakończyło się zawarciem ugody, w której magazyn zobowiązał się do wycofania zarzutów. W kolejnym roku - 2016 r. - periodyk opublikował kolejny artykuł, który poświęcony był relacji z postępowania karnego dotyczącego wcześniejszej publikacji, a w artykule zacytowano opublikowane już zarzuty wytoczone przeciwko więźniom obozu. Skarżący wniósł pozew o ochronę dóbr osobistych także w związku z tą drugą publikacją, ale postępowanie zakończyło się oddaleniem pozwu, ponieważ sąd krajowy nie dopatrzył się w niej dodatkowych naruszeń praw skarżącego.
Skarga p. Lewita stanowiła wyjątkową okazję dla Trybunału do wyważenia prawa do poszanowania życia prywatnego skarżącego z prawem do swobody wypowiedzi pozywanego w postępowaniach krajowych periodyku. ETPC wybrał jednak inną drogę. Uznał, że sądy krajowe nie zbadały wystarczająco dogłębnie kwestii tego, czy zarzuty zawarte w artykule opublikowanym w 2016 r. powinny być traktowane jako odrębne naruszenie reputacji skarżącego. Stwierdził, iż w ten sposób nie wypełniły swoich obowiązków proceduralnych na podstawie art. 8 Konwencji przeprowadzenia kompleksowej oceny kwestii ingerencji w prawo do prywatności jednostki. Doszło więc do naruszenia praw skarżącego na podstawie tego artykułu. 

niedziela, 6 października 2019

Parlament Europejski - ochronić pamięć o zbrodniach reżimów totalitarnych - memory law po europejsku

19 września 2019 r. Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą wagi europejskiej pamięci dla przyszłości Europy, za której przyjęciem głosowało aż 535 osób (66 było przeciw, a 52 się wstrzymało). Rezolucja ta jest niezwykle interesująca i ważna z polskiego punktu widzenia, a to z tego powodu, że:
  • w jednym szeregu wskazywano na zbrodnie stalinowskie i nazistowskie jako godne potępiania i o których należy zachować pamięć 
  • ustanowiono 25 sierpnia Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki przeciwko Totalitaryzmowi, jako formę upamiętnienia rotmistrza Witolda Pileckiego, na którym właśnie w tym dniu dokonano egzekucji
  • wyraźnie wsparto Platformę Europejskiej Pamięci i Świadomości, wskazując na konieczność zapewnienia jej funduszy (więcej na temat platformy tutaj, jej prezesem jest obecnie Dr Łukasz Kamiński)
  • podkreślono, że konieczne jest zachowanie pamięci o przeszłości, gdyż nie może być pojednania bez pamięci i jednocześnie wskazano, że należy zwalczać wszelkie rządy totalitarne bez względu na ich ideologiczne podłoże
  • wskazano na to, że władze Rosji zakłamują fakty historyczne, wybielają zbrodnie stalinowskie i prowadzą "wojnę informacyjną" wymierzoną w jedność europejską, dlatego konieczne są działania podejmowane przez Komisję Europejską
  • podkreślono konieczność potępiania i przeciwdziałania negowaniu Holokaustu
  • potępiła komercjalizację symboli reżimów totalitarnych i obecność w przestrzeni publicznej pomników, memoriałów gloryfikujących reżimy totalitarne.
Choć przyjęcie powyższej rezolucji musi w szczególności cieszyć państwa Europy Środkowej, które doświadczyły skutków obu europejskich totalitaryzmów, to jednak warto zwrócić uwagę na dwie kwestie:

  • najwidoczniej dla PE zbrodnie dokonywane przez komunistów skończyły się wraz ze śmiercią Stalina; tak jak kres zbrodniom nazistowskim położyła śmierć Hitlera - w konsekwencji, należałoby przyjąć, że to z winy jednego człowieka dane narody poszły drogą zbrodni
  • obowiązek zwalczania negowania zbrodni odniesiono wyłącznie do Holokaustu, co dziwi zwłaszcza w kontekście Decyzji Ramowej Rady z 28 listopada 2008 r. dotyczącej zwalczania pewnych form i przejawów rasizmu i ksenofobii za pomocą środków karnych, która taki obowiązek wprowadziła w stosunku do wszelkich przypadków zbrodni międzynarodowych takich jak ludobójstwo, zbrodnie przeciwko ludzkości czy zbrodnie wojenne (zob. tutaj)
  • kwestia prawa pamięci jest przedmiotem coraz częstszych debat (co charakterystyczne, także w prawie międzynarodowym obserwujemy zwrot w stronę historii).
Przy tej okazji warto wspomnieć, że powyższe kwestie będą dyskutowane przez specjalistów z Polski i zagranicy podczas konferencji "The Punishment of Negationism", która ma miejsce w dniach 7-8 października 2019 r. w Warszawie (Aula Baszkiewicza, Collegium Politicum, UW), które program dostępny jest tutaj, na którą organizatorzy - Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych oraz Instytut Wymiaru Sprawiedliwości gorąco zapraszają.

piątek, 4 października 2019

Odszedł prof. dr hab. Wojciech Morawiecki

10 października br. o godzinie 12.00 na Powązkach Wojskowych rozpoczną się uroczystości pogrzebowe Pana prof. dr hab. Wojciecha Morawieckiego. Prawnik (absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego), prawie całe życie zawodowe związany z SGPiS (a następnie z SGH), na którą to Uczelnię przeniósł się z grupą pracowników po likwidacji Szkoły Głównej Służby Zagranicznej. Wszyscy Oni wnieśli trwały wkład do nauki prawa międzynarodowego, a jego nauczaniu na SGPiS nadali poziom światowy. Utworzył zakład organizacji międzynarodowych, jednostkę, która łączyła nowatorskie badania z wartościową dydaktyką. Profesor Morawiecki w badaniach naukowych skoncentrował się na prawniczej analizie organizacji międzynarodowych (sam posługiwał się terminem w l. poj.) i ich funkcjonowaniu. W badaniach prowadził nieprzerwany dialog z przedstawicielami nauki w świecie. Nienaganny warsztat i rzetelność naukowa zadecydowały o jego miejscu w gronie współtwórców teorii organizacji międzynarodowych. Łączył studia nad praktyką poszczególnych organizacji i problemów ich działania z refleksją teoretyczną. Należał do niezwykle wąskiego grona specjalistów prawa międzynarodowego w Polsce, którzy nie zatrzymywali się na granicy wyznaczonej normatywizmem. Jego publikacje przeszły próbę czasu.

Choć surowy i zdecydowany w ocenach, nie posługiwał się krytyką naukową przeciwko innym. Nauka prawa międzynarodowego poniosła wielką stratę.

środa, 2 października 2019

Międzynarodowy Trybunał Karny potwierdził zarzuty wobec kolejnego zbrodniarza z Mali

Dwa dni temu Izba przygotowawcza MTK, w niejawnej na razie decyzji, potwierdziła zarzuty wobec Al Hassana Ag Abdoula Aziza Ag Mohameda Ag Mahmouda, tym samym proces wobec niego własnie się rozpoczyna.  Zarzuty, które stawia się oskarżonemu wykraczają poza celowe niszczenie zabytków, stanowiące naruszenie art. 8 Statutu Rzymskiego, za co skazano Abu Touraba (o sprawie pisaliśmy kilkakrotnie między innymi tu można także zapoznać się tą kwestią szerzej: tu).  Al Hassanowi zarzuca się popełnienie zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości od kwietnia 2012 do stycznia 2013 roku. 

Al Hassan ma odpowiadać za to, że pełniąc prominentną rolę w Ansar Eddine (grupie będącej odłamem al-Kaidy), będąc de facto szefem islamskiej policji,  popełnił zbrodnie przeciwko ludzkości włączając w to tortury, zgwałcenia, niewolnictwo seksualne i inne niehumanitarne akty, jak przymusowe zawieranie małżeństw i prześladowania, a także zarzuca mu się popełnienie zbrodni wojennych. Zbrodnie te dotyczyły tortur, niehumanitarnego i okrutnego traktowania, wydawania wyroków pozasądowych, zgwałceń, przymusowych małżeństw, a także  polegały na zniszczeniu mauzoleów i budowli historycznych. 

wtorek, 1 października 2019

Złoto Krymu - ciąg dalszy batalii sądowej

Muzeum Allarda Piersona w Amsterdamie
Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Allard_Pierson_Museum#/media/File:Nederlandsche_Bank.jpg

Już trzykrotnie pisaliśmy na blogu (tu, tu i tu) o sprawie skarbów archeologicznych z Krymu przechowywanych obecnie w Holandii. W lipcu 2019 r. wypowiedział w tej sprawie sąd apelacyjny w Amsterdamie, ale ostateczne rozstrzygnięcie co do meritum, tj. do kogo należą starożytne zabytki jeszcze nie zapadło. Przypomnijmy więc podstawowe fakty dotyczące tej sprawy. Od dnia 21 marca 2014, tj. od daty ratyfikacji przez prezydenta Władimira Putina umowy o włączeniu Republiki Krymu w skład Federacji Rosyjskiej, władze holenderskiego Muzeum Allarda Piersona (MAP) stoją przed dylematem gdzie i komu zwrócić bezcenny zbiór zabytków pochodzących z Krymu. Muzeum to, należące do Uniwersytetu Amsterdamskiego, przed wybuchem kryzysu krymskiego zawarło z resortem kultury Ukrainy umowę wypożyczenia szeregu eksponatów pochodzących z wykopalisk archeologicznych na Krymie i przechowanych w pięciu muzeach ukraińskich, w tym czterech zlokalizowanych na półwyspie. Na podstawie tej umowy zorganizowano wystawę pt. „The Crimea Gold and secrets of the Black Sea” (7 lutego - 18 maja 2014 r.). Po zakończeniu wystawy dyrekcja MAP, po uzyskaniu opinii holenderskiego resortu spraw zagranicznych, zdecydowało się nie zwracać spornych eksponatów, czekając na rozwój sytuacji na Krymie. Stanowisko to spotkało się ze sprzeciwem zarówno Rosji, jak i Ukrainy. 19 listopada 2014 r. przedstawiciele czterech muzeów krymskich wnieśli pozew cywilny przeciwko holenderskiej instytucji kultury do sądu w Amsterdamie. Powołując się na postanowienia umów dotyczących wypożyczenia eksponatów, zażądali niezwłocznego ich zwrotu. W styczniu 2015 r. do postępowania przystąpiła Ukraina. Zgodnie z jej stanowiskiem sporne przedmioty stanowią własność państwa ukraińskiego i dlatego po zakończeniu wystawy powinny zostać mu zwrócone. W dniu 14 grudnia 2016 r. sąd cywilny pierwszej instancji w Amsterdamie orzekł, że o przyszłości zabytków starożytnych pochodzących z czterech muzeów na Krymie, a przechowywanych obecnie w MAP, powinny zdecydować sądy ukraińskie. Sąd orzekł, że sporne przedmioty powinny być zwrócone państwu sprawującemu suwerenną władzę nad terytorium Krymu. Tym państwem, zgodnie z prawem międzynarodowym, jest Ukraina. Zatem to sądy ukraińskie są właściwe dla oceny kwestii własności oraz miejsca wystawiania spornych zabytków. Państwo ukraińskie zostało także zobowiązane do zapłaty na rzecz MAP części kosztów przechowywania i zabezpieczenia zbiorów. Od tego wyroku muzea krymskie złożyły odwołanie. Zarówno Ukraina, jak i przedmiotowe muzea, zatrudniły szereg ekspertów. W dniu 16 lipca 2019 r. sąd apelacyjny w Amsterdamie wydał orzeczenie tymczasowe, w którym stwierdził, że MAP jest uprawnione do wstrzymania udostępnienia skarbów krymskich do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. O własności zabytków oraz ich zwrocie orzeknie tenże holenderski sąd apelacyjny, a nie sądy ukraińskie. Dlatego zażądano od stron dalszych informacji i wyjaśnień (w ciągu dwóch miesięcy). Ostateczny wyrok w tej sprawie jest oczekiwany na początku 2020 r.