Strony

poniedziałek, 10 listopada 2014

"Nielegalne" katalońskie referendum

Wczoraj (9 listopada) zostało przeprowadzone kontrowersyjne referendum w sprawie niepodległości Katalonii. Jego organizatorów nie powstrzymały protesty i działania podejmowane przez centralne władze Hiszpanii, z orzeczeniem Tribunal Constitucional (TC, jeszcze z marca 2014 r.) kwestionującym "prawo do decydowania" ludności Katalonii jako niezgodne z hiszpańską konstytucją włącznie. Wreszcie nie powstrzymał ich - ukierunkowany bezpośrednio na zablokowanie głosowania - złożony w zeszłym tygodniu do TC wniosek rządu hiszpańskiego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego (dotyczącego podziału kompetencji między władzami centralnymi a regionami autonomicznymi, zob. opinię prawną Consejo del Estado na temat możliwości wystąpienia z takim wnioskiem), skutkujący automatycznym zawieszeniem wszystkich czynności związanych z przygotowaniem plebiscytu (zob. komunikat prasowy TC). W jego wyniku wszystkie te czynności i samo głosowanie w świetle prawa hiszpańskiego stało się nieważne.

Mimo (w konsekwencji) czysto sondażowego charakteru katalońskiego referendum, wzięło w nim udział ok.2 mln (tj. ponad 30 %) uprawnionych do głosowania Katalończyków. Zdecydowana większość (ponad 80%) z nich odpowiedziało "tak" na oba pytania ("Czy chcesz żeby Katalonia była państwem?"; "Jeśli tak, to, czy chcesz, żeby to państwo było niepodległe?"). Kolejne 10% twierdząco odpowiedziało tylko na pierwsze pytanie, opowiadając się jednocześnie za pozostawieniem jakiejś formy relacji (unii? federacji?) z Hiszpanią. Ok. 4,6% uczestników referendum głosowało na "nie".  Jednocześnie taka nieformalna natura plebiscytu zdecydowała o braku mobilizacji przeciwników niepodległości. Właściwie nie prowadzili oni żadnej kampanii i "głosowali nogami" po prostu nie idąc na referendum. Z tego względu tak naprawdę trudno na podstawie wyników głosowania oceniać rzeczywiste nastawienie Katalończyków do kwestii secesji od Hiszpanii i pełnej niepodległości.

Natomiast jednoznaczne jest stanowisko władz centralnych wobec katalońskich tendencji separatystycznych. Próbują one walczyć z nimi wszelkimi dostępnymi środkami prawnymi. Poza już wspominanymi, dalsze możliwe kroki mogą obejmować ustalenie i wyciągnięcie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za udostępnienie organizatorom referendum oficjalnych lokali wyborczych. Jak bardzo ta postawa różni się od niedawnych doświadczeń z referendum w Szkocji (o którym pisaliśmy tu).  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz