Strony

czwartek, 8 września 2016

Kontrowersje wokół wystawy ukraińskiej kolekcji zabytków archeologicznych w Szczecinie




Źródło: http://RadioSzczecin.pl

Od 16 lipca można oglądać w Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie wędrującą wystawę pt. „Ukraina światu. Skarby Ukrainy z kolekcji Platar”. Spotkała się ona ze sprzeciwem polskich i ukraińskich archeologów, podnoszących jej nielegalne lub niejasne pochodzenie.
Kolekcja Platar, zgromadzona po rozpadzie Związku Radzieckiego przez dwóch oligarchów (Platonova i Tarutę), stanowi najcenniejszy na Ukrainie zbiór zabytków archeologicznych, obejmujący tysiące przedmiotów pochodzące od czasów prehistorycznych do XII w. n.e. Nie ulega wątpliwości, że tak wielka kolekcja nie mogła powstać w ciągu lat 90. XX w., w sposób zgodny z prawem. Właściciele nie są w stanie udowodnić pochodzenia większości obiektów i przyznają, że zabytki były przez nich skupowane w celu ich ochrony przed zniszczeniem i nielegalnym wywozem zagranicę. Należy podkreślić, że zgodnie z prawem ukraińskim zabytki archeologiczne stanowią własność państwową i nie mogą być przedmiotem transakcji handlowych; są także wyłączne z pod reżimu zasiedzenia rzeczy ruchomych. Mimo to zbiory zostały umieszczone w słynnej Ławrze Peczerskiej w Kijowie (obiekt Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO) i objęte ochroną przez administrację państwową, stając się „produktem eksportowym” w oficjalnej, ukraińskiej polityce kulturalnej. Od czasów prezydentury Wiktora Juszczenki kolekcja Platar jest pokazywana na licznych wystawach międzynarodowych. Spotyka się to jednak z sprzeciwem środowisk archeologicznych i muzealnych, podnoszących iż została ona zgromadzone z naruszeniem przepisów krajowych oraz międzynarodowych w zakresie ochrony dziedzictwa archeologicznego. Ponadto, jej prezentacja może naruszać zasady oraz standardy etyczne obowiązujące w międzynarodowym obrocie muzealnym. 

Pierwsza wystawa w Polsce odbyła się w Muzeum Narodowym w Warszawie w 2008 r., przy dużych protestach polskich i ukraińskich archeologów, podnoszących nieetyczny charakter ekspozycji w muzeum państwowym zabytków pochodzących z rabunku stanowisk archeologicznych. Mimo tych głosów, kolejne muzea (nie tylko w Polsce) decydują się na pokazywanie kontrowersyjnych zbiorów, w imię zapewnienia publiczności dostępu do bezcennych dóbr kultury oraz utrzymywania poprawnych stosunków kulturalnych z władzami Ukrainy.

Więcej tu, tu i tu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz