Strony

piątek, 14 kwietnia 2017

Zadośćuczynienie od ETPCz dla ofiar ataku terrorystycznego na szkołę w Biesłanie w 2004 r.

Swój finał strasburski znalazł jeden z największych ataków terrorystycznych w historii współczesnej - atak na szkołę podstawową w Biesłanie w 2004 r. Skargę Tagayeva i inni p. Rosji złożyło do Trybunału 409 osób, ofiar i krewnych ofiar zamachu (pierwszy raz na blogu pisaliśmy o niej przy okazji rozprawy przed ETPCz - tu). Dotyczyła ona szeregu naruszeń przepisów Konwencji przez władze rosyjskie. Ostatecznie Trybunał stwierdził naruszenie art. 2 Konwencji w kilku aspektach: po pierwsze, z powodu braky podjęcia działań zapobiegawczych w sytuacji, gdy władze miały wiedzę o planowanym ataku na jednostkę edukacyjną, a nie zapobiegły jego organizacji, nie uniemożliwiły przemieszczania się terrorystów, nie zapewniły szkołom ochrony, nie ostrzegły opinii publicznej o grożącym niebezpieczeństwie; po drugie ponieważ prowadzone postępowanie karne nie doprowadziło do ustalenia, czy użycie siły przez służby było uzasadnione w okolicznościach sprawy; po trzecie, z powodu braków w planowaniu i przeprowadzeniu operacji; po czwarte z powodu użycia śmiercionośnej siły przez służby w braku odpowiednich przepisów regulujących jej użycie (chodziło m.in. o użycie granatników, armat).

W związku ze stwierdzonymi naruszeniami Trybunał przyznał skarżącym kwoty zadośćuczynień wahające się od 3 do 50 tys. euro w zależności od stopnia pokrewieństwa z ofiarami, liczby spokrewnionych ofiar i kwot zadośćuczynień już otrzymanych od władz rosyjskich. Łącznie FR musi zapłacić skarżącym 2 mln 955 tys. euro.

Należy podkreślić, że Trybunał bardzo wnikliwie przeanalizował zarzuty przedłożone przez skarżących. Do oceny przeprowadzonej na szeroką skalę operacji antyterrorystycznej zastosował wynikające z art. 2 Konwencji kryteria "absolutnej konieczności" oraz legalności. Jak podkreślił w swojej opinii zbieżnej sędzia Pinto de Albuquerque, ETPCz oparł się pokusie interpretacji Konwencji w świetle standardów prawa konfliktów zbrojnych w celu obniżenia poziomu ochrony praw człowieka, jak zrobił to m.in w sprawie Hassan p. Wlk. Brytanii. Warte odnotowanie jest także stwierdzenie naruszenia obowiązków pozytywnych władz poprzez niezapobieżenie atakowi pomimo posiadanych informacji i dowodów wskazujących na realne i bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia ludzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz