Strony

czwartek, 11 czerwca 2020

Granice wolności słowa w debacie publicznej nt. homoseksualności Carl Jóhann Lilliendahl p. Islandii


Tematyka wolności słowa w debacie nt. praw osób homoseksualnych jest stosunkowo częsta w orzecznictwie ETPC. Ostatnie wydarzenia z USA i zintensyfikowanie dyskusji nt. niedyskryminacji skłoniły Trybunał do wyróżnienia na swojej stronie internetowej decyzji o niedopuszczalności w sprawie Carl Jóhann Lilliendahl p. Islandii
Skarżący został skazany na grzywnę w wys. 800 euro za użycie w stosunku do osób LGBT słów „dewianci” i określenia „dewiacje seksualne” w trakcie dyskusji toczącej się wokół edukacji w szkołach nt. problematyki LGBT. Sąd Najwyższy Islandii – rozstrzygający sprawę w ostatniej instancji - uznał, że pociągnięcie do odpowiedzialności było konieczne w celu przeciwdziałania uprzedzeniom, nienawiści i lekceważącym wypowiedziom w stosunku do grup społecznych, które historycznie podlegały dyskryminacji.
Trybunał strasburski podzielił ocenę sądów krajowych. Co prawda uznał, że wypowiedzi skarżącego nie były tego rodzaju, by zastosowanie znalazł art. 17 uniemożliwiający zwracanie się do ETPC w sytuacjach, gdy skarga stanowiłaby nadużycie prawa do złożenia skarg. W tym względzie stwierdził, że chociaż komentarze były uprzedzające, nie było na pierwszy rzut oka oczywiste, że ich celem było podżeganie do przemocy lub niszczenie praw i wolności chronionych przez Konwencję.
Trybunał stwierdził jednak, podobnie jak Sąd Najwyższy Islandii, że celem komentarzy było promowane nietolerancji i popieranie nienawiści, dlatego też uzasadnionym celem sankcji karnej była ochrona praw innych osób – w tym przypadku osób LBGT. Trybunał podzielił pogląd, że przepisy prawa karnego były sformułowane w wystarczająco jasny sposób, aby skarżący mógł przewidzieć, że mogą znaleźć zastosowanie w jego przypadku, a ingerencja była proporcjonalna, biorąc pod uwagę dotkliwość komentarzy dla osób nimi dotkniętych i fakt, że sąd krajowy nie zdecydował się na zastosowanie kary ograniczenia wolności, a jedynie grzywnę.   


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz