Strony

piątek, 14 października 2016

Czy Belgia zawetuje CETA? Czy zwolni to Polskę z zajmowania stanowiska?

Kilka tygodni temu informowaliśmy o wyrażonym m.in. przez Ministerstwo Rozwoju poparciu Polski dla zawarcia CETA. Wydawało się wówczas, że stanowiło to prolog do stanowiska całego rządu. Jak dotąd Rada Ministrów uchyla się jednak od zajęcia stanowiska w sprawie, tłumacząc to brakiem dostatecznych informacji (Polskie Radio, Rząd przekłada dyskusję ws. umowy CETA). Jedynie Sejm przyjął uchwałę, w myśl której ewentualna zgoda na ratyfikację CETA będzie wymagać większości 2/3 głosów (tj. zgodnie z art. 90(2) Konstytucji). Rząd wysłuchał natomiast informacji nt. analizy kosztów i korzyści wejścia w życie traktatu dla UE (wbrew zapowiedziom, że analiza miała być poświęcona konsekwencjom dla Polski, Money.pl, Bochenek: rząd zapoznał się z korzyściami umowy CETA dla UE). Zabrania głosu w sprawie a także zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego odmówił prezydent Duda (Radio Maryja, RBN nie zbierze się ws. Caracali i CETA).

Czasu na dalsze odwlekanie decyzji ws. przyjęcia traktatu negocjowanego przez 5 lat (negocjacje zakończono we wrześniu 2014 r.) pozostaje coraz mniej, jako że głosowanie w Radzie UE ws. CETA ma odbyć się w najbliższy wtorek, a formalną uroczystość podpisania tekstu zaplanowano w Brukseli na 27.10. Być może sprawa w międzyczasie stanie się jednak bezprzedmiotowa.


Nie zrealizowało się wprawie zagrożenie uznania CETA za sprzeczne z niemiecką konstytucją (o sprawie pisaliśmy tutaj, a omówienie wyroku już niebawem). 

Na przeszkodzie może jednak stanąć sprzeciw Belgii. Dziś bowiem parlament Walonii, tj. jednej z federalnych legislatur, sprzeciwił się wejściu CETA w życie (Le Monde, La Wallonie rejette l’accord de libre-échange UE-Canada). Stosunkiem głosów 46:16:1 deputowani (podobnie jak dzień wcześniej członkowie parlamentu Federacji Walonia-Bruksela) wezwali do ponownego otworzenia negocjacji w sposób "transparentny, demokratyczny i inkluzywny" (Le Soir, Ceta: le Parlement de la Fédération Wallonie-Bruxelles met son veto), tak aby skutecznie chronić unijne normy socjalne i środowiskowe, interesy drobnych przedsiębiorców itp. (Radio Télévision Belge Francophone, Voici ce que les députés wallons reprochent au CETA, le traité entre l'UE et le Canada).

W najbliższych dniach spodziewana jest również odmowa przyznania rządowi mandatu do zgody na związanie się CETA ze strony Regionu Stołecznego Brukseli. Za partnerstwem opowiada się natomiast Flandria i parlament federalny (L'Echo, CETA: le Parlement de la Fédération Wallonie-Bruxelles confirme son opposition).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz