W dniach od 3 do 6 grudnia 2013 r. na Bali (Indonezja) odbędzie się IX Konferencja Ministerialna Światowej Organizacji Handlu (WTO). Po raz pierwszy od długiego czasu pojawia się szansa na zawarcie jakichkolwiek porozumień w ramach trwającej już 12 lat Rundy Negocjacyjnej z Doha. Oczekiwania choć skromne mogą okazać się jednak
zbyt ambitne.
Runda z Doha to ostatnia z rund negocjacyjnych dotyczących liberalizacji handlu międzynarodowego, prowadzona tym razem w ramach WTO. Początkowo miała się zakończyć już w 2005 r., jednak państwa do dnia dzisiejszego nie były w stanie osiągnąć porozumienia. Wynika to ze zbyt ambitnego mandatu rudny, a także z braku zgody państw rozwiniętych i rozwijających się w odniesieniu do zakresu liberalizacji handlu usługami, ułatwień w dostępie do rynków krajowych dla importowanych produktów rolnych i przemysłowych, wielkości ograniczeń w subsydiowaniu produkcji rolnej, oraz zakresu wzmocnienia zobowiązań międzynarodowych dotyczących ochrony praw własności intelektualnej. Ze względu na brak postępu w negocjacjach, ostatecznie postanowiono wyodrębnić te kwestie które budziły najmniejsze kontrowersje. Próby te (tzw. LCD plus package czy też Doha Lite) zakończyły się jednak niepowodzeniem. Spotkanie w Bali będzie kolejną szansą na zawarcie właśnie takich ograniczonych porozumień.