Taka wiadomość została przekazana mediom przez prezydenta Argentyny Mauricio Macri, zobacz tu, który wskazał, że ma wsparcie Kolumbii, Chile i Paragwaju. Państwa te (ale nie tylko one na co wskazywaliśmy już wcześniej, zobacz nasze posty tu oraz tu i tu) są zszokowane poziomem naruszeń mających miejsce w Wenezueli.
Ich reakcja jest bezpośrednio związana z ogłoszeniem przez Nicolasa Maduro kolejnych rewolucji ekonomicznych, w rezultacie których dewaluacja lokalnej waluty przekroczyła 95 proc., wartość boliwara ma być od tej pory uzależniona od kondycji kryptowaluty petro. Ruch ten, zdaniem ekonomistów, spowoduje hiperinflację i pogłębi chaos w niestabilnym kraju.