Orzekający w "sprawie azbestowej" turyński Corte d'Appello podniósł do 18 lat wymiar kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec szwajcarskiego przedsiębiorcy Stephan Schmidheiny'ego, skazanego w pierwszej instancji na 16 lat pozbawienia wolności. Współoskarżonego belgijskiego barona Louis de Cartier sędziowie częściowo uwolnili od zarzutów, a w części stwierdzili niemożność kontynuowania postępowania w związku ze śmiercią oskarżonego. Do €30.9 mln podniesiona została kwota odszkodowania na rzecz Casale Monferrato. Sąd uznał również odpowiedzialność Schmidheiny'ego za wydarzenia w Bagnoli i Rubiera, co może się wydać zaskakujące (zob. poniżej).
Zob.: zapis video z ogłoszenia orzeczenia.
Akt oskarżenia szwajcarskiego miliardera (65 lat), dawnego udziałowca większościowego spółki Eternit, związany jest ze śmiercią 2 191 osób w wyniku ekspozycji na pył azbestowy z zakładów produkcyjnych spółki. W lutym 2012 roku sąd pierwszej instancji uznał obu przedsiębiorców winnych spowodowania katastrofy budowlanej i rażącego zaniedbania w związku z nieprzedsięwzięciem środków bezpieczeństwa, skazując ich na karę pozbawienia wolności oraz zasądził odszkodowania na rzecz gmin Cavagnolo (€4 mln) i Casale Monferrato (€25 mln) w których działały zakłady, oraz m.in. €100 mln na rzecz Włoskiej Powszechnej Konfederacji Pracy (CGIL), ofiar i ich rodzin, a także stowarzyszenia ekologicznego Legambiente Onlus. Włoski sąd stwierdził wówczas przedawnienie czynów popełnionych w miejscowościach Rubiera i Bagnoli.
Zob.: tekst orzeczenia.