Wczorajsze (18.09) referendum w sprawie niepodległości Szkocji zakończyło się wygraną przeciwników odłączenia od Zjednoczonego Królestwa (nieco ponad 55% głosów przeciw). Jednak największym "zwycięzcą", co podkreślają i komentatorzy i sami Szkoci (niezależnie od stosunku do kwestii niepodległości), została... demokracja: w głosowaniu wzięło udział 84,5% uprawnionych. Strona przegrana z honorem przyjęła wynik referendum. Lider Scottish Nationalist Party i jednocześnie premier Szkocji, Alex Salmond (główny inicjator referendum i kampanii niepodległościowej) zaapelował, by wszyscy Szkoci poszli w jego ślady i zaakceptowali demokratyczny werdykt (zob. tekst przemówienia Salmond'a tutaj). Z kolei zwolennicy pozostania Szkocji w Zjednoczonym Królestwie, a przede wszystkim chyba władze centralne w Londynie, przyjęli do wiadomości wiele argumentów i racji zwolenników secesji. Znalazło to wyraz już w przemówieniu Davida Camerona wygłoszonym tuż po ogłoszeniu wyników (tekst zob. tutaj), w którym obiecuje on m.in. większą decentralizację i więcej niezależności dla wszystkich państw składowych Zjednoczonego Królestwa np. w kwestiach podatkowych i budżetowych.
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkocja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkocja. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 września 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)