Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ATT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ATT. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 września 2013

Stany Zjednoczone podpisały konwencję w sprawie handlu bronią

Media (zobacz tutaj), NZ (zobacz tutaj) oraz organizacje pozarządowe (zobacz tutaj) żyją informacją o tym, że USA podpisały Konwencję w sprawie handlu bronią (ATT), której celem - przypomnijmy, gdyż pisaliśmy już o konwencji  tutaj - jest zapobieganie dostarczaniu broni podmiotom naruszającym prawa człowieka. Podpis (a tym samym poparcie dla traktatu) ze strony USA ma oczywiście ogromne znaczenie, gdyż USA odpowiadają za 80% światowego eksportu broni. Od tej pory USA nie powinny udaremniać celu traktatu, zgodnie z konwencją wiedeńską o prawie traktatów (art. 18), która obowiązuje USA na podstawie prawa zwyczajowego (USA nie są stroną tej konwencji), lecz w pełni ATT będzie obowiązywać USA, kiedy dojdzie do ratyfikacji, na którą musi wyrazić zgodę Senat USA. Mimo, że jak podkreśla Kerry, w zasadzie regulacje przyjęte w konwencji, już obowiązują w USA na podstawie ich wewnętrznego prawa, to jednak potężne lobby producentów broni sprzeciwia się związaniu Stanów Zjednoczonych tym traktatem. A historia pokazuje, że już niejeden wielki projekt (Liga Narodów, Statut Rzymski) nie zyskał (lub nawet nie miał szans - ze względu na postawę prezydenta - zyskać) poparcia Senatu USA.
Polska podpisała konwencję 1 lipca. Obecnie konwencja ma już 108 podpisów i 7 ratyfikacji. Wśród oponentów Konwencji można wymienić Koreę Północną, Iran, Syrię, które głosowały przeciwko przyjęciu konwencji przez ZO NZ, a także Chiny, Indie, Rosję (wstrzymały się od głosu).

środa, 5 czerwca 2013

ATT - Stany Zjednoczone (a także Polska) ociągają się z podpisaniem traktatu

Od poniedziałku 3 czerwca 2013 r. państwa mogą składać podpisy pod Traktatem w sprawie handlu bronią, którego tekst został przyjęty przez Zgromadzenie Ogólne w kwietniu 2013 r. Pod traktatem jeszcze nie złożyły podpisu Stany Zjednoczone, które tłumaczą się koniecznością weryfikacji francuskiej wersji tekstu. Zgodnie z oficjalnymi danymi, Polska również jeszcze nie złożyła podpisu. 
Aby traktat wiązał państwo, konieczna jest jego ratyfikacja, ale warto pamiętać, że zgodnie z art. 18 Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów już państwo składające podpis zobowiązuje się do nieudaremniania przedmiotu i celu traktatu.

wtorek, 19 marca 2013

Traktat dot. handlu bronią (ATT)



Od 18 do 28 marca 2013 r. trwa konferencja w Nowym Jorku w sprawie przyjęcia traktatu dot. handlu bronią. Jest to kolejne podejście do uregulowania tej kwestii, gdyż konferencja z lipca 2012 r. nie przyniosła rezultatów (nie udało się osiągnąć konsensusu co do ostatecznej treści traktatu, tym razem zapewne dojdzie do głosowania). Za porażkę poprzedniej konferencji obwiniano Stany Zjednoczone i Rosję, które uznały, iż było za mało czasu, aby rozwiać wszelkie niejasności. Oczywiście jest też grupa państw (Syria, Korea Północna, Iran, Egipt, Algiera), które co do zasady uważały, że nie należy kontrolować handlu bronią.
Teraz negocjacje mogą być łatwiejsze, gdyż prezydent Obama nie walczy o reelekcję, więc przy odrobinie woli może przeciwstawić się lobbistom amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego. Kluczowe znaczenie ma porozumienie pomiędzy największymi eksporterami broni, czyli Stanami Zjednoczonymi, Chinami, Rosją, Francją, UK, Niemcami (ciekawe zestawienie stanowisk tych państw wobec projektu traktatu na http://www.amnesty.org/en/news/big-six-arms-exporters-2012-06-11)

Problem nielegalnego handlu bronią jest postrzegany m.in. przez RB jako jedna z przyczyn konfliktów (zob. rezolucje w sprawie regionu Sahelu i konsekwencji konfliktu w Libii) a negocjowany traktat ma ułatwić utrzymanie pokoju na świecie. Traktat ma bowiem zapobiegać przyczynom konfliktu i naruszeniom praw człowieka (gdy natomiast wprowadzane przez RB embarga są reakcją na naruszenia, a proces rozbrajania jest żmudny i rzadko efektywny).
Projekt traktatu zakłada, że państwa nie mogą przekazywać broni jeśli m.in. podejrzewają, iż zostanie ona użyta do popełniania ludobójstwa, zbrodni wojennych czy zbrodni przeciwko ludzkości oraz nakłada na państwa obowiązek pełnej kontroli eksportu broni konwencjonalnej.
Choć w stosunku do konferencji padają górnolotne określenia jak „historyczna szansa”, to sceptycznie należy podejść do możliwości przyjęcia traktatu w znaczący sposób ograniczający handel bronią. Zapewne niektóre postanowienia zostaną rozmyte, albo w ogóle konferencja zakończy się fiaskiem.
Projekt konwencji dostępny na http://www.un.org/ga/search/view_doc.asp?symbol=A/CONF.217/CRP.1&Lang=E
A przebieg konferencji można śledzić na http://www.un.org/disarmament/ATT/