W poniedziałek (11.05.2015) Mathieu Ngudjolo, pierwsza osoba uznana przez Międzynarodowy Trybunał Karny za niewinną zarzucanych jej czynów (był oskarżany o zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne), została odesłana wbrew swej woli do Demokratycznej Republiki Konga.
Zarówno Belgia, jak i Holandia oraz Kenia odmówiły udzielenia mu azylu, mimo że Ngudjolo argumentował, iż po powrocie do DRK grożą mu prześladowania choćby z tego względu, że w czasie procesu twierdził, że to obecny prezydent DRK - Joseph Kabila zaplanował atak na Bogoro (w czasie którego doszło do zbrodni), aby odzyskać bogate w minerały tereny znajdujące się wówczas pod ugandyjską kontrolą. Jego adwokat argumentował, że bez względu na wyrok MTK, Ngudjolo jest postrzegany w DRK jako zbrodniarz wojenny, a ponadto jest dezerterem i ujawnił tajemnice państwowe, za co może być skazany w swej ojczyźnie na karę śmierci.