W miniony piątek węgierski Minister spraw zagranicznych i handlu Péter Szijjártó ogłosił, że ambasador tego państwa w Holandii został wezwany do kraju na konsultacje, a bilateralne stosunki w randze ambasadorów zostają zawieszone na czas nieokreślony (Hungarian Government, Hungary orders its Ambassador to Holland home for consultation). Podkreślił, że jest to najbardziej radykalny z dostępnych środków dyplomatycznych.
Stanowi to ciąg dalszy reakcji na wypowiedź ambasadora Holandii w Budapeszcie, Gajusa Scheltema, który w wywiadzie dla opozycyjnego periodyku 168 Ora, ostro skrytykował brak udziału Węgier w rozwiązaniu problemu relokacji osób ubiegających się o azyl w UE, wyraził obawy o poziom korupcji i wolność mediów, a wreszcie skrytykował kampanię rządu Orbana prowadzoną przeciwko finansiście i filantropowi Georgowi Sorosowi (Deutsche Welle, Hungary suspends diplomatic ties with the Netherlands). Szczególne oburzenie Węgier wzbudziło stwierdzenie, że w zakresie "bezustannego poszukiwania wrogów" i "kreowanie przeciwników wedle metod działania przegranych globalizacji i fanatyków religijnych" działania tamtejszego rządu przypominają terrorystyczne grupy dżihadystów.

