Zagrożenia na drodze budowy
instytucji „takiej jak NATO”
Elementem zmiany w stosunkach
międzynarodowych jest, relatywny, wzrost znaczenia regionu Indo-Pacific. Pośrednim
dowodem zmiany jest tempo podjęcia i intensywność kontaktów z państwami regionu
ze strony nowej administracji amerykańskiej. Zarówno w postaci „szczytu”
prezydentów i premierów (w formule wirtualnej)
jak i wizyty (realne) sekretarzy spraw zagranicznych (A. Blinken) i obrony (L.
Austin).
Nowym elementem w regionie jest
dążenie państw do zmiany formuły współpracy od „piasty(USA) – szprychy(alianci)”
do zinstytucjonalizowanej, wielostronnej. W ramach współpracy: Australia,
Indie, Japonia i USA budowane są: - DSD (Democratic Security Diamond) i Quad 2.0
(Quadrilateral
Security Dialogue). DSD jest instytucją
współpracy polityczno-społeczną zaś Quad 2.0 polityczną-wojskową; ta
„specjalizacja” jest umowna-niesformalizowana. Quad 2.0 stopniowo jest
poszerzana w formule Quad+ o państwa regionu i zachodnich aliantów: Francję,
Niemcy i Wielką Brytanię. Współpraca ma zapewnić by region był „free
and open” lub – jak określa to nowa administracja amerykańska – „secure and
prosperous”.
Działania na rzecz rozwoju współpracy i asertywnej
odpowiedzi na wyzwania ze strony Chin, a także Rosji napotykają na trudności. Mają one różny charakter i źródła; pochodzą one ze
strony strategicznych rywali, ale i z „wnętrza” współpracy. Ich źródłem mogą
być działania uczestników. Takie działania mogą być inspirowane przez Chiny lub
Rosję a co najmniej spotykać się z przyjazna reakcją z ich strony.
Niewyobrażalne skutki średnio- i
długoterminowe dla współpracy może mieć realizacja zakupu przez Indie od Rosji
5 zestawów systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej „S-400 (Triumf)”.
Umowa została zawarta w listopadzie 2018 r. w trakcie wizyty w Delhi Prezydenta
V. Putina; wizyta i umowa zostały natychmiast wykorzystane przez Rosję – Putin
ogłosił ją w trakcie spotkania BRICS.
Pierwsza wpłata w wysokości 800 mln USD nastąpiła w 2019 r. a początek
realizacji kontraktu ma nastąpić do końca 2021 r.. W
przypadku zakupu, a w praktyce uruchomienia systemu „S-400”, Indie zostaną
objęte amerykańskimi sankcjami,
tak jak miało to miejsce w reakcji na zakup systemu przez Turcję (członka NATO).
Reakcję amerykańską (w postaci sankcji) dopełni natychmiastowe przerwanie
współpracy wojskowej szczególnie wspólnych manewrów (z USA, członkami NATO i
sojusznikami) ze względu na bezpośrednie zagrożenie rozpoznaniem („nauczeniem
się) przez „S-400” systemów bojowych samolotów F-35 JSF (Joint Strike Fighter).
Sekretarz Obrony USA Lloyd Austin publicznie uprzedził rząd indyjski o tym
scenariuszu na konferencji prasowej (27 lutego 2021 r.) w trakcie oficjalnej
wizyty w Indiach.
Sekretarz Austin – w odpowiedzi na pytanie dziennikarza – upublicznił treść
rozmowy z Rajnathem Singhiem Ministrem Obrony Indii, równocześnie demonstrując
pogłębioną współpracę administracji Prezydenta J. Bidena i izby wyższej
legislatywy; zapowiedź sankcji zawarł bowiem senator Bob Menedez,
przewodniczący senackiej Komisji spraw zagranicznych w upublicznionym liście do
Sekretarza Obrony. Wypowiedź Austina i przebieg wizyty nie są przeszkodą we
współpracy – a jedynie uprzedzają o zagrożeniu – od zawarcia umowy Indie
pogłębiły i poszerzyły współpracę wojskową z USA (i Izraelem) również w
zakresie zakupów uzbrojenia zaś sam zakup nie uruchomi reakcji USA (dopiero
uruchomienie systemu). Indie mają możliwość rewizji polityki. Na rzecz rewizji
przemawia współpraca z sojusznikami z zachodniej hemisfery oraz stosunki z
Chinami. Kompromis jest możliwy m.in. w konsekwencji odsprzedania systemu
państwu/om trzeciemu/m (albo USA).
Autor: prof. dr hab. Jerzy Menkes