Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zobowiązania międzynarodowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zobowiązania międzynarodowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 lipca 2021

Historyczne nadbrzeże Liverpoolu wykreślono z Listy dziedzictwa światowego UNESCO

W dniach 16-31 lipca w chińskim Fuzhou odbywa się 44. rozszerzona sesja (w trybie online) Komitetu Dziedzictwa Światowego UNESCO. Ze względu na fakt, iż w ubiegłym roku sesja Komitetu została przełożona z powodu na epidemię COVID-19, porządek obecnie prowadzonych obrad jest bardzo napięty (zob. tu). Odnosząc się do wpisów na Listę dziedzictwa światowego, to tym razem rozpatrywano kilkadziesiąt nominacji zarówno z 2020 r., jak i 2021 r. Nowe wpisy objęły 11 obiektów dziedzictwa kulturowego oraz 4 obiekty dziedzictwa naturalnego o „wyjątkowej powszechnej wartości” dla ludzkości, położonych w Azji i w Europie. Tym samym aktualna liczba wszystkich wpisów wynosi już 1135. Bez wątpienia najszerszym echem odbiła się jednak decyzja Komitetu o wykreśleniu zabytkowej części nadbrzeżnej z Liverpoolu z Listy dziedzictwa światowego. Powodem był szereg inwestycji na nadbrzeżu i w dokach, które doprowadziły do nieodwracalnej utraty jej wyjątkowego, chronionego, historycznego charakteru. To trzeci obiekt (drugi dziedzictwa kulturowego), który do tej pory stracił ten międzynarodowy status.

niedziela, 29 lipca 2018

Guest post: Immunitet obcego państwa, czyli o wkładzie PiS w rozwój prawa międzynarodowego

Zgodnie z niedawną informacją prasową, sejmowa komisja ustawodawcza poparła w czwartek jednogłośnie propozycję stanowiska Sejmu dla Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności przepisu dotyczącego immunitetu obcych państw, na podstawie którego polski sąd bezwarunkowo musi odrzucić pozew w sprawach dotyczących zbrodni wojennych (zob. http://orka.sejm.gov.pl/opinie8.nsf/nazwa/ust_o247/$file/ust_o247.pdf i o samym poselskim wniosku do tzw. TK na blogu).

Niezależnie od oceny politycznej awanturniczej praktyki wyciągania  straszaka niemieckiego przy okazji turbulencji wewnętrznych, praktykowanej tradycyjnie od zamierzchłych czasów PRLu (historia powtarza się - szczęśliwie - jako farsa), wspomniana propozycja Sejmu wzbudza bardzo poważne zastrzeżenia z punktu widzenia prawa międzynarodowego. Niniejsza analiza jest z konieczności skrótowa, ale mamy nadzieję, że będzie przyczynkiem dla oceny polskiej praktyki prawnej.

Wszyscy autorzy w gruncie rzeczy bezrefleksyjnie akceptują prymat konstytucji RP nad wszystkimi pozostałymi normami prawnymi. Tymczasem również na gruncie tejże konstytucji prymat ten nie jest absolutny. Konstrukcja art.8 i 9 wskazuje, że zasada prymatu dotyczy tylko krajowej przestrzeni prawnej (potwierdził to TK chociażby w wyroku w sprawie traktatu akcesyjnego do UE). Nakaz przestrzegania wiążącego prawa międzynarodowego stanowi lex specialis w odniesieniu do pierwszeństwa konstytucji i implikuje konieczność dostosowania jej przepisów do prawa międzynarodowego (możliwość przeprowadzenia efektywnej zmiany prawa międzynarodowego w przedmiocie immunitetu państwa w obecnej sytuacji i pozycji Polski wydaje się nierealna, a ze wspólnoty międzynarodowej byłoby trudno wystąpić). Przypominamy naszą ulubioną frazę z orzecznictwa STSM: w sprawie niektórych interesów niemieckich na Górnym Śląsku (1926) trybunał stwierdził, że prawo wewnętrzne państw z punktu widzenia prawa międzynarodowego jest tylko faktem, objawem woli i działalności (praktyki) państw. Dotyczy to również konstytucji.