Od kilku miesięcy informujemy o kryzysie w relacjach Kataru z państwami regionu, odzwierciedleniem czego było choćby wniesienie przez to państwo powództwa do MTSu przeciwko Zjednoczonym Emiratom Arabskim (post tutaj). Jak się wydaje to właśnie w tym kontekście należy odczytywać oświadczenie katarskiego ministra energetyki o opuszczeniu z dniem 1 stycznia 2019 r. Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej OPEC (Al Jazeera, Qatar to withdraw from OPEC in January 2019).
Sam Katar podkreśla, że jego produkcja ropy to zaledwie 2%
produkcji OPEC a dalsze członkostwo w organizacji, w której istocie nie ma wpływu na proces decyzyjny, pozbawione jest sensu. Decyzja w tej sprawie rzekomo rozważana była od wielu miesięcy i pozostaje bez zawiązku z trwającą blokadą Kataru. Zamiast tego państwo to ma się skoncentrować na eksporcie ciekłego gazu ziemnego (LNG); w tej kategorii Katar należy bowiem do światowych liderów (30% światowej produkcji).