Strony
piątek, 19 stycznia 2024
Ogłoszenia 19.01.2024 r.
środa, 17 stycznia 2024
Kilka gorzkich uwag o ręcznym sterowaniu nauką
O patologiach związanych z systemem punktowania czasopism i wydawnictw naukowych na przykładzie prawa międzynarodowego publicznego i nie tylko - serdecznie zapraszamy do zapoznania się z artykułem prof. Karoliny Wierczyńskiej oraz dr Wojciecha Burka - redaktorów naszego bloga, który ukazał się niedawno na łamach "Rzeczpospolitej": https://www.rp.pl/opinie-prawne/art39692181-burek-wierczynska-kilka-gorzkich-uwag-o-recznym-sterowaniu-nauka
piątek, 12 stycznia 2024
Ogłoszenia 12.01.2024 r.
Dlaczego Polska powinna uważnie przyglądać się postępowaniu RPA v. Izrael?
29 grudnia 2023 r. RPA rozpoczęła postępowanie przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości przeciwko Izraelowi zarzucając Izraelowi czyny ludobójcze, jak i brak podjęcia działań na rzecz ich zapobieżenia. Na kilkudziesięciu stronach RPA Skrupulatnie wskazała:
- na szereg wypowiedzi władz izraelskich, które mogą wskazywać na cele ludobójcze
- na efekty operacji w Gazie i różne działania, które mogłyby mieć charakter aktów ludobójczych
- na szereg raportów, wystąpień organów międzynarodowych potwierdzających niebezpieczeństwo popełnienia ludobójstwa.
Jednak w niniejszym poście chciałam odpowiedzieć w kilku punktach, dlaczego Polska powinna uważnie przyglądać się temu postępowaniu. Ano dlatego iż:
1. Naruszenie zakazu ludobójstwa jest naruszeniem normy erga omnes, a więc także wymierzonym w Polskę, która jest stroną Konwencji z 1948 r. w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa.
2. Naruszenie zakazu ludobójstwa to naruszenie normy peremptoryjnej, a ciężkie naruszenie takiej normy uruchamia obowiązki państw trzecich (czyli także Polski), aby podjęły działania na rzecz zatrzymania tego typu naruszeń (tu warto wspomnieć o wystąpieniach przedstawicieli RPA, którzy przepraszali, że wniosek do MTS złożyli tak późno).
3. Toczące się postępowanie (równolegle z innymi postępowaniami jak Gambia v. Mjanma; Kanada, Holandia v. Syria otwiera drogę do potwierdzenia praw procesowych państw bezpośrednio nie dotkniętych skutkami danych naruszeń, czyli także Polski.
4. Sprawa dotyczy interpretacji konwencji w sprawie ludobójstwa, której stroną jest Polska, a więc automatycznie należy rozważać możliwość interwencji.
5. A propos interwencji - interweniujemy w innej sprawie dot. ludobójstwa, czyli Ukraina v. Rosja, a więc zapoznanie się z argumentami stron jest kluczowe.
6. Sprawa dotyczy ram dopuszczalnej reakcji na bezprawne, rażące naruszenie prawa (zbrodnie z 7.10.) i dotyka problemu samoobrony, okupacji, sposobu prowadzenia działań zbrojnych - to są wszystko kwestie kluczowe z punktu widzenia państwa polskiego, a Polska miała ogromne zasługi co do klaryfikacji niektórych norm i warto by o ich interpretację w dobrej wierze się upominała.
7. W konflikcie, którego dotyczy sprawa, ofiarami po obu stronach byli i są Polacy - państwo polskie powinno więc bronić ich praw także i w kontekście toczącego się postępowania.
8. Trwają obrady Zgromadzenia Ogólnego ONZ, gdzie państwa odnoszą się do sytuacji na Bliskim Wschodzie i sprawa postępowania przed MTS jest publicznie dyskutowana przez przedstawicieli większości państw świata.
9. Ta sprawa jest kluczowa, jeśli chodzi o ocenę skuteczności prawa międzynarodowego i jeśli Polska chce być konsekwentna we wspieraniu roli prawa międzynarodowego, to to jest moment by wyrazić wsparcie dla trybunału i oświadczyć, że każda decyzja będzie zaakceptowana przez Polskę. Trybunał jest obecnie pod ogromną presją, takie wsparcie jest konieczne.
10. Toczą się inne postępowania w sprawie sytuacji w Palestynie - procedura opinii doradczej, sprawa przeniesienia ambasady USA do Izraela - rozstrzygnięcie tych kwestii też ma znaczenie dla polskiej dyplomacji.
P.S. dodam jeszcze, że już 1. dzień ustnego wysłuchania w sprawie środków tymczasowych to były fajerwerki argumentacji prawniczej, na sali są legendy prawa międzynarodowego.
poniedziałek, 8 stycznia 2024
Polska przystępuje do Prokuratury Europejskiej (EPPO)
5 stycznia 2024 roku, Minister Sprawiedliwości poinformował o złożeniu notyfikacji Polski o zamiarze uczestnictwa we wzmocnionej współpracy w zakresie Prokuratury Europejskiej ustanowionej na mocy rozporządzenia z 2017 roku.
Prokuratura Europejska (EPPO) ma swoje umocowanie prawne w art.
86 TFUE a swoją działalność rozpoczęła 1 czerwca 2021 roku. Kompetencja EPPO
jest ograniczona względem prokuratur państw członkowskich i ma charakter uzupełniający.
Obejmuje przestępstwa na szkodę interesów finansowych UE (nie tylko „VAT-owskie”)
- są to nadużycia finansowe (powyżej 10
000 EUR), korupcja, pranie pieniędzy, sprzeniewierzenie lub transgraniczne
wyłudzenia VAT w kwocie powyżej 10 mln EUR. Co do zasady EPPO jest właściwa w
sprawach określonych w dyrektywie PIF – a więc głównie w przestępstwach dotyczących nadużyć przy wykorzystaniu funduszy
unijnych. Działania EPPO mają charakter transgraniczny i opierają się na
współpracy międzynarodowej m.in. z takimi agencjami UE jak Europol czy
Frontex.
Prace nad ukształtowaniem EPPO trwały od 2013 roku, a Polska
brała w nich aktywny udział. EPPO
została stworzona w ramach wzmocnionej współpracy, więc uczestnictwo w niej nie
jest obowiązkowe dla państw członkowskich. Dotychczas Polska należała do grupy
5 państw, które nie przystąpiły do tej współpracy (razem z Danią, Irlandią, Szwecją i Węgrami).
Każde z tych państw może dołączyć w dowolnym momencie. Decyzja poprzedniego
rządu o nieprzystępowaniu do wzmocnionej współpracy w zakresie ścigania przestępstw
przeciwko interesom finansowym UE, była trudna do zrozumienia.
W wyniku decyzji aktualnego rządu, po rozpatrzeniu przez
Komisję Europejską polskiej notyfikacji (KE ma na to 4 miesiące), polski prokurator dołączy do
Kolegium EPPO (ciała decyzyjnego działającego w oparciu o zasadę kolegialności)
jako jeden z prokuratorów europejskich. Do EPPO dołączą także delegowani
prokuratorzy europejscy prowadzący śledztwa w Polsce w imieniu tej instytucji.
Choć
EPPO jest wciąż młodą instytucją, może już pochwalić się licznymi postępowaniami
(zgodnie z raportem z 2022 roku, EPPO otrzymała 3318 zgłoszeń i wszczęła 865
dochodzeń, odpowiadających szkodom szacowanym na 9,9 mld euro).
Po skutecznym dołączeniu Polski, na pewno usłyszymy również o działaniach
prowadzonych w związku z przestępstwami finansowymi związanymi z naszym państwem.
niedziela, 7 stycznia 2024
Guest Post: O kontrowersyjnych praktykach wydawniczych… ponownie
Ponad cztery lata temu (w październiku 2019 r.) na łamach bloga „PPM” Prof. Jacek Skrzydło z Uniwersytetu Łódzkiego zamieścił oświadczenie, które pozwolę sobie zacytować w całości (mimo że wciąż jest dostępne online, wraz z wartościową dyskusją). Prof. Skrzydło oświadczył wówczas:
Nakładem Zakładu
Graficznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu ukazała się
monografia autorstwa p. dr Samanty Kowalskiej „Zasada pro homine – konceptualizacja i zastosowanie w kontekście
międzynarodowej ochrony praw człowieka”, Poznań 2019. Na prośbę p. dr
Samanty Kowalskiej napisałem recenzję wydawniczą, której konkluzja została
sformułowana w następujący sposób: "książka
nadaje się do publikacji pod warunkiem wyeliminowania wytkniętych błędów. Tylko
pod takim warunkiem włożony przez Autorkę nakład pracy zostanie właściwie
spożytkowany".
Zakres oraz charakter zastrzeżeń zgłoszonych przeze
mnie jako recenzenta był znaczny. Książka została jednak opublikowana bez
zwracania się do mnie o kolejną recenzję; zostałem natomiast wskazany jako
recenzent monografii, co może sugerować czytelnikom, że monografia uzyskała
bezwarunkowo pozytywną ocenę. W związku z powyższym czuję się w obowiązku
zwrócić uwagę, że nie mogłem stwierdzić, czy moje uwagi do pierwotnej wersji
książki p. dr Samanty Kowalskiej zostały przez Nią uwzględnione przed oddaniem
monografii do druku, a wytknięte błędy – rzeczywiście wyeliminowane.
Ponieważ znalazłem się w niemal
identycznej sytuacji, co Prof. Skrzydło, postanowiłem pójść tym samym torem.
Odczuwam bowiem duży dyskomfort, figurując jako recenzent wydawniczy książki,
której manuskrypt zrecenzowałem – na zlecenie Wydawnictwa Naukowego
Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie – z oceną końcową: „praca nadaje się do publikacji po uwzględnieniu uwag recenzenta”, a jednocześnie
mając świadomość, że książka ukazała się w zasadzie bez wykorzystania moich
uwag i wprowadzenia zmian (wyjąwszy częściowe wykorzystanie sugestii co do
tytułu). Rzecz dotyczy książki pana dra Kamila Strzępka pt. „Status prawny i
interpretacja Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności”, Wydawnictwo
Naukowe UKSW, Warszawa 2023 (ss. 234).
Mógłbym w tym miejscu przytaczać
tezy recenzji, tylko pytanie brzmi: po co? Pytanie ma szerszy wymiar: po co
wydawnictwa zwracają się o recenzje naukowe, skoro potem z nich nie korzystają i
praca ukazuje się bez uwzględnienia istotnych zastrzeżeń merytorycznych? Nie
twierdzę, że wydawnictwo (bądź autor) muszą zgadzać się z każdym zastrzeżeniem
– ostatecznie każdy podpisuje się pod tym, co napisał i ponosi za to
odpowiedzialność. Nie znam treści recenzji drugiego z recenzentów, ale jeżeli
co najmniej jeden z dwóch wyraził daleko idące wątpliwości i sformułował 3
strony uwag, w tym co do struktury pracy, jej zakresu, treści i związku niektórych
rozdziałów z tematem, to wydawnictwo powinno albo „wymóc” na autorze konieczne
poprawki, albo zrezygnować z moich „usług”. Ewentualnie opublikować książkę, a moją
recenzję np. na stronach wydawnictwa (praktyka w Polsce nieznana). Oczywiście,
„at the end of the day”, nie można zabronić żadnemu wydawnictwu drukowania
tego, co chce. Jednak od wydawnictw naukowych mamy prawo wymagać więcej.
Nie będę w tym miejscu ponownie
recenzował książki pana dra Strzępka. Wspomnę jedynie, że o ile zajmowanie się
interpretacją Europejskiej konwencji praw człowieka ma moim zdaniem głęboki
sens, o tyle pisanie o jej „statusie prawnym w prawie wewnętrznym RP” – już
mniejszy, bo gdzie tu problem naukowy?
W podsumowaniu mojej recenzji
wydawniczej napisałem:
„Recenzowane opracowanie dotyczy
ważnego zagadnienia dotyczącego stosowania EKPC jako umowy międzynarodowej, tj.
problemu jej interpretacji, a konkretnie reguły ogólnej wykładni określonej w
KWPT. W recenzji wskazano na problemy z zakresem pracy w świetle jej tytułu. W
obecnym kształcie treść pracy wykracza poza jej tytuł w stopniu
uniemożliwiającym rekomendację pracy do publikacji. Niezależnie od wskazanych
wyżej powodów, publikacja pracy w tej wersji naraziłaby Autora/Autorkę na falę
krytyki, tymczasem praca ma potencjał i po niezbędnych modyfikacjach i
uzupełnieniach może stanowić wartościowe dzieło. (…)”
Muszę przyznać, że moja wiara w
sens recenzji wydawniczych została mocno nadwątlona. Ponieważ w dzisiejszych
czasach nieustannie ktoś o coś apeluje, to i ja nie będę odstawał: apeluję do
wydawnictw naukowych i P.T. Autorów/Autorek, aby szanowali i traktowali
poważnie opinie recenzentów, skoro zwracają się do nich o recenzje.
Dr hab. Michał
Balcerzak
prof. UMK w
Toruniu i Uniwersytetu Szczecińskiego
piątek, 5 stycznia 2024
Ogłoszenia 5.01.2024 r.
- The European Green Deal and the EU taxonomy for sustainable activities
- Do no significant harm: origins, interpretations and effects
- The EU Corporate Sustainability Due Diligence Directive
- Human rights and environmental due diligence: Implications of EU policies and measures outside the EU
- The role of litigation: Public participation, access to justice, and environmental defenders
- New frontiers: Technologies, regulations and financial mechanisms
- What next for the European Green Deal and Sustainability Screening?
Wysłuchania publiczne w sprawie zastosowania środków tymczasowych w sprawie RPA v. Izrael przed MTS
W następnym tygodniu (11-12.01) w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości odbędą się wysłuchania publiczne dotyczące zastosowania środków tymczasowych w postępowaniu wszczętym przez Republikę Południowej Afryki przeciwko Izraelowi w dniu 29 grudnia 2023 r.
Republika Południowej Afryki złożyła wniosek wszczynający postępowanie przeciwko Izraelowi w sprawie rzekomego naruszenia przez Izrael jego zobowiązań wynikających z Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa w stosunku do Palestyńczyków zamieszkujących Strefę Gazy (pisaliśmy o tym 2 dni temu).
Wysłuchania będą poświęcone wnioskowi RPA, która wnosi o zastosowanie środków w celu „ochrony przed dalszymi, poważnymi i nieodwracalnymi naruszeniami dla praw osób należących narodu palestyńskiego na mocy Konwencji o ludobójstwie” oraz „zapewnienie przestrzegania przez Izrael jej zobowiązań wynikających z Konwencji o ludobójstwie". Każde Państwo strona Konwencji ma obowiązek zapobiegania zbrodni i karania jej popełnienia. Przypomnijmy, że stronami konwencji są 153 państwa, w tym Izrael od 1950 a RPA od 1998 roku.
Więcej na stronie Trybunału.
wtorek, 2 stycznia 2024
RPA pozywa Izrael przed MTS
Pod koniec ubiegłego roku, 29 grudnia 2023 roku, Republika Południowej Afryki (RPA) złożyła wniosek o wszczęcie postępowania przeciwko Izraelowi przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości (MTS). Podstawą skargi jest domniemane naruszenie zobowiązań wynikających z Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa, poprzez działania i zaniechania Izraela w stosunku do Palestyńczyków („grupy narodowej, rasowej i etnicznej”) w Strefie Gazy (artykuł IX Konwencji). Ponadto, RPA twierdzi, że w szczególności od 7 października 2023 roku, Izrael nie podejmował odpowiednich środków by zapobiec ludobójstwu i podżeganiu do niego.
Skarga ta przywołuje na myśl sprawę Gambia przeciwko Mjanmie (skarga z listopada 2019), o której pisaliśmy tu. Podobnie, podstawą skargi jest Konwencja o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa, a samo państwo wnoszące nie jest bezpośrednio związane z sytuacją, która jest przedmiotem skargi. Świadczy to o realizacji przez państwa zobowiązań o charakterze erga omnes. Działanie to ma również wymiar symboliczny, gdyż RPA odwołuje się w swojej skardze do polityki apartheidu (zinstytucjonalizowanego systemu dyskryminujących przepisów, polityk i praktyk) prowadzonej od 75 lat przez Izrael, podczas gdy sama posiada „dotkliwe doświadczenia z przeszłości związane z systemem apartheidu” (para 13 skargi RPA).
Co istotne, RPA złożyła również wniosek o zastosowanie środków tymczasowych na podstawie art. 41 Statutu MTS. Z postanowienia w sprawie Gambia przeciwko Mjanmie wiemy już, że by Trybunał mógł orzec co do środków tymczasowych wystarczające jest uznanie, że:
- akty będące podstawą skargi są objęte zakresem Konwencji,
- Palestyńczycy w Strefie Gazy stoją w obliczu realnego i bezpośredniego ryzyka ludobójstwa w przyszłości i w czasie, gdy sprawa jest w toku (para 30 i 65 postanowienia).
Zatem na tym etapie nie jest koniecznie udowodnienie ludobójczego
zamiaru, co za pewne będzie największym wyzwaniem w tym postępowaniu.
O głosach sytuacji w Gazie, w tym głosach wskazujących na uzasadnienie takiej skargi pisaliśmy tu.
Choć stan faktyczny obydwu spraw (w Mjanmie i w Strefie Gazy) jest odmienny, warto obserwować stanowiska państw składane przed MTS, które ukazują ich opinio iuris co do rozumienia zbrodni ludobójstwa jak np. wspólne stanowisko Danii, Francji, Niemiec, Holandii i Wielkiej Brytanii. W kontekście ludobójczego zamiaru warto zwrócić uwagę na para 41 (metody fizycznej zagłady inne niż zabójstwa), para 67-71 (działania przeciwko dzieciom), para 72-74 (przymusowe wysiedlenia).
Guest Post: Rosja skarży 37 państw (w tym Polskę) do ICAO
W dniu 10 października 2023 roku rosyjski MSZ zakomunikował uruchomienie mechanizmu rozstrzygania sporów przed Międzynarodową Organizacją Lotnictwa Cywilnego (ICAO) w odniesieniu do 37 państw (w tym Polski), które w związku z rosyjską agresją przeciwko Ukrainie zdecydowały o zamknięciu przestrzeni powietrznej dla rosyjskich statków powietrznych i rosyjskich przewoźników lotniczych, nakładając także zakaz na dostawę części zamiennych. Strona rosyjska uważa, że podjęte kroki mają charakter nielegalny (unlawful unilateral restrictive measures of a discriminatory nature).
W ramach rozdziału XVIII Konwencji chicagowskiej z 1944 roku, Rada ICAO jest władna do rozstrzygania sporów pomiędzy członkami ICAO w zakresie zastosowania bądź wykładni Konwencji oraz ich załączników.
Od decyzji Rady przysługuje stronom sporu środek odwoławczy albo do ad hoc trybunału arbitrażowego bądź Stałego Trybunału Sprawiedliwości Międzynarodowej (czyli na podstawie tzw. jurysdykcji transferowanej do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości) (art. 84).
Sprawa będzie najprawdopodobniej orbitować wokół dwóch kwestii. Pierwsze zagadnienie to pytanie o legalność selektywnego zamknięcia przestrzeni powietrznej dla wszystkich statków powietrznych danego państwa. Konwencja chicagowska potwierdziła zasadę wyłącznej i całkowitej suwerenności państwa we własnej przestrzeni powietrznej. Konwencja docelowo gwarantuje wolność przelotu statków powietrznych nieużywanych w regularnej międzynarodowej służbie lotniczej (art. 5). Ponadto, sama Konwencja pozwala państwom na zamykanie przestrzeni powietrznej w oparciu o szeroką dyskrecjonalność, związaną np. z bezpieczeństwem narodowym, jednak na zasadzie jednolitości (art. 9).
Jeżeli uznać, że selektywne zamknięcie przestrzeni powietrznej jest naruszeniem norm międzynarodowego prawa lotniczego, to pojawi się pytanie o uznanie działań 37 państw jako wykonywanie środków odwetowych. Z pewnością podniesione zostanie nader ciekawe zagadnienie legalności środków odwetowych dokonywanych przez państwa trzecie (third-party countermeasures) w odniesieniu do naruszenia zobowiązania erga omnes i normy ius cogens.
Autor: dr Mateusz Piątkowski