5 kwietnia 2019 r. zostały przyjęty raport panelu WTO, który może się okazać punktem zwrotnym nie tylko dla prawa międzynarodowego gospodarczego, ale dla całego prawa międzynarodowego publicznego. Przedmiotem sporu Russia — Measures Concerning Traffic in Transit (WT/DS512/R) była legalność ograniczeń transportowych i tranzytowych nałożonych przez Rosję na ruch drogowy i kolejowy pochodzący z Ukrainy do Kazachstanu, Kirgizji, Mongolii, Tadżykistanu, Turkmenistanu i Uzbekistanu. Strona ukraińska podniosła szereg zarzutów naruszenia prawa materialnego WTO. Powodem dla którego spór zapewne wejdzie na kanonu orzecznictwa międzynarodowego jest jednak obrona z której skorzystała strona pozwana, powołując się na wyjątek od zobowiązań traktatowych ze względu na konieczność ochrony bezpieczeństwa narodowego. W tym zakresie wyrok ma charakter precedensowy.
Wyjątek bezpieczeństwa narodowego tradycyjnie stanowił bezpiecznik sytemu prawa międzynarodowego. Pozwala on na zachowanie fundamentalnej dlań zasady pacta sunt servanda, przy jednoczesnym zapewnieniu niezbędnej elastyczności. W sytuacji zagrożenia państwowości nie sposób bowiem racjonalnie oczekiwać, aby jakiekolwiek państwo powstrzymało się od samoobrony w imię ochrony łady prawnego. W rezultacie niemal brak linii orzeczniczej w odniesieniu do takich klauzul w prawie międzynarodowym (i brak precedensu orzeczniczego w prawie WTO), ponieważ nawet w przypadkach gdy spór prawny dotykał ich interpretacji, trybunały i sądy międzynarodowe raczej poszukiwały możłiwości uchylać się od udzielania odpowiedzi wprost.
Ostatnie lata stały się jednak okresem próby dla powojennego porządku multilateralnego, o czym wielokrotnie na łamach PPM wspominaliśmy. Szczególną kategorię zamachów na prawo międzynarodowe stanowią akty bezprawnego stosowania przymusu przez stałych członków Rady Bezpieczeństwa, z pogwałceniem prawa ONZ, który uzasadniają swoje działania nadzwyczajną sytuacją w stosunkach międzynarodowych, grożącą ich bezpieczeństwu międzynarodowemu, podczas gdy sama sytuacja została zaogniona (USA przeciwko Iranowi) lub wywołana (Rosja przeciwko Ukrainie) przez dane państwo. Tym samym zarówno MTS (który będzie orzekać w sporze Iran v. USA) jak i panel WTO stanęły wobec konieczności wyznaczenia granicy dla rozszerzającej interpretacji klauzuli bezpieczeństwa narodowego, albo wzięcia odpowiedzialności za rozszczelnienie sytemu zobowiązań traktatowych w stopniu zagrażającym przyszłości całego systemu. Z tego powodu omawiany tutaj wyrok zapewne będzie powszechnie przywoływany przez wiele lat.