Tegoroczny sukces administracji amerykańskiej w przełamaniu wieloletniego impasu negocjacyjnego ws. irańskiego programu nuklearnego w postaci Wspólnego Wszechstronnego Planu Działania (zob. nasze posty tutaj i tu) rodził nadzieje, że ostatni za prezydentury Obamy Szczyt bezpieczeństwa nuklearnego będzie stanowić pozytywny prognostyk dla bezpieczeństwa międzynarodowego. Tak się jednak nie stało.
Nie dość że spotkanie delegacji z 57 państw odbyło się w cieniu krwawych zamachów terrorystycznych w Belgii i Turcji, to szczyt zdominowały kolejne zagrożenia i spory.