Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zbrodnie wojenne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zbrodnie wojenne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 października 2025

Wyrok Izby Orzekającej MTK przeciwko sprawcy zbrodni z Darfuru

 Wczoraj Izba Orzekająca Międzynarodowego Trybunału Karnego wydała pierwszy wyrok dotyczący zbrodni popełnionych w Darfurze, prowincji Sudanu. Nie dotyczy on jednak byłego prezydenta Sudanu Omara Al-Bashira, lecz Ali Muhammada Ali Abd-al-Rahman'a, alias Ali Kushayb (pisaliśmy o nim między innymi tu: Przegląd Prawa Międzynarodowego: Ali Kushayb). Podsądny był liderem sił rządowych Janjaweed, których przedmiotem ataków miały być całe społeczności Fur, Zaghawa i Masalit, z uwagi na to, że wszyscy ich członkowie byli postrzegani jako powiązani z rebeliantami, a zatem traktowane przez rząd jako jego wrogowie. 

Podczas gdy wobec Bashira wydano dwa nakazy aresztowania, w których formułowano zarzutu popełnianie ludobójstwa, zarzuty wobec Ali Kushayba dotyczyły zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. 

Sędziowie Izby Orzekającej  MTK jednogłośnie uznali, że Ali Kushayb jest odpowiedzialny za wszystkie zarzucane mu zbrodnie, popełnione w Darfurze w latach 2003-2004. Został uznany za winnego zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, w tym między innymi: 

- ataki na ludność cywilną, grabieże, niszczenie mienia, zamachy na godność osobistą i zgwałcenia, tortury, morderstwa jako zbrodnie wojenne oraz 

- tortury, morderstwa, zgwałcenia,  prześladowania, przesiedlenia jako zbrodnie przeciwko ludzkości.


Wyrok MTK na stronie Trybunału: Trial Judgment | International Criminal Court.

piątek, 23 sierpnia 2024

Kolejny krok w rozwoju odpowiedzialności jednostki za zbrodnie międzynarodowe? Ukraiński parlament ratyfikował Rzymski Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego

15 sierpnia 2024 r. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przedłożył ukraińskiemu parlamentowi pakiet ustaw mających na celu ratyfikację Rzymskiego Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego (dalej jako: Statut), który Ukraina podpisała w 2000 r., ale zwlekała z ratyfikacją aż do teraz, po inwazji Rosji w 2022 r[1]. Następnie 21 sierpnia 2024 r. ukraiński parlament ratyfikował Statut, za czym opowiedziało się 281 ustawodawców[2]. Statut wejdzie w życie 60 dni po otrzymaniu go przez sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, choć będzie miał zastosowanie do obywateli Ukrainy za zbrodnie wojenne dopiero po siedmiu latach od jego oficjalnego przyjęcia. Wynika to ze skorzystania przez Ukrainę z art. 124 Statutu, w myśl którego możliwe jest zastosowanie go jako przepisu przejściowego. Działanie to pozwala na to, że Państwo-Strona Statutu może zadeklarować, że przez siedem lat po jego wejściu w życie dla danego państwa, nie ono zaakceptuje jurysdykcji Międzynarodowego Trybunału Karnego (dalej jako: MTK) nad zbrodniami międzynarodowymi z art. 8 Statutu (dotyczy on zbrodni wojennych) popełnionymi przez jego obywateli lub na jego terytorium.
To właśnie kwestia skorzystania przez Ukrainę z art. 124 Statutu wzbudziła największe kontrowersje w całym dyskursie dotyczącym podejmowania decyzji w kwestii ratyfikacji przez nią Statutu[3]. Już przed samą ratyfikacją wskazywano, że skorzystanie z tego artykułu może być błędem prawnym i politycznym, który naraża wysiłek poczyniony przez Ukrainę w zakresie odpowiedzialności międzynarodowej jednostki[4]. Wynika to z tego, że przyjęcie takiego założenia powoduje ograniczenie skuteczności działalności MTK w zakresie ścigania i osądzania zbrodni międzynarodowych. Jednak jako kluczowe kwestie związane z tą problematyką przyjmuje się to, czy deklaracja z art. 124 Statutu wpłynie na wcześniejszą akceptację przez Ukrainę jurysdykcji MTK w odniesieniu do zbrodni międzynarodowych popełnionych od 2014 r. oraz czy Statut zezwala Ukrainie na wyłączenie jurysdykcji Trybunału w odniesieniu do zbrodni wojennych popełnionych przez jej obywateli, przy jednoczesnym utrzymaniu jej w odniesieniu do obywateli Rosji[5]
Na inne aspekty tej kwestii zwrócił uwagę jednak Andreas Zimmermann, twierdząc, że skorzystanie przez Ukrainę z art. 124 Statutu odnowiło dyskusję na temat tego przepisu, gdyż nie był on w ostatnich latach szeroko wykorzystywany w praktyce[6]. Jednocześnie Zimmermann zaznaczył, że skorzystanie z art. 124 Statutu może być małą ceną za wydarzenie tak wielkiej wagi, jakim jest ratyfikacja Statutu przez Ukrainę[7]. Warto przy tym odnotować, że w 2015 r. Zgromadzenie Państw-Stron MTK podjęło uchwałę o usunięciu art. 124 Statutu, jednakże na przestrzeni lat nie zbudowano odpowiedniej większości do wcielenia tej uchwały w życie[8].
Wszelkie kontrowersje związane z art. 124 Statutu nie mogą jednak przekreślić rangi wydarzenia, jakim jest ratyfikacja Statutu przez ukraiński parlament. Jest to niewątpliwie kolejny krok w rozwoju międzynarodowego sądownictwa karnego, który może wpłynąć pozytywnie na realizowanie odpowiedzialności jednostki za popełniane zbrodnie międzynarodowe. Wynika to z tego, że Ukraina jest już 125 Państwem-Stroną Statutu, a przy tym na jej terenie toczy się obecnie konflikt zbrojny, którego rozliczeniem, w zakresie odpowiedzialności jednostek, jest żywotnie zainteresowany MTK. Takie działanie podjęte przez Ukrainę wzmacnia więc starania w zakresie realizowania odpowiedzialności międzynarodowej jednostki i skuteczności działalności MTK. Jest to szczególnie istotne, biorąc pod uwagę kontekst ostatnich lat, w ciągu których pozycja MTK była narażona na osłabienie[9]. Zatem, aby MTK był prawdziwie międzynarodowym trybunałem karnym[10], konieczny jest jego dalszy rozwój, który polega także na powiększaniu grona Państw-Stron Statutu.

Autor: mgr Kamil Sobański, doktorant w Centrum Digital Justice, działającym na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego

 


[2] Nate Ostiller i The Kyiv Independent news desk, Ukraine's parliament ratifies ICC's Rome Statute, The Kyiv Independent, <https://kyivindependent.com/parliament-ratifies-iccs-rome-statute/>.

[3] Zob, np. Amnesty International, Ukraine: Ratifying the Rome Statute a welcome step, but limitations must be addressed, <https://www.amnesty.org/en/latest/news/2024/08/ukraine-ratifying-the-rome-statute-a-welcome-step-but-limitations-must-be-addressed/>. 

[4] Tom Dannenbaum, Unforced Error: Article 124 and the Regrettable Caveat to Ukraine’s Proposed Ratification of the ICC Statute, Just Security, <https://www.justsecurity.org/98733/ukraine-icc-ratification/>.

[5] Zob. obszerną analizę na ten temat: Kevin Jon Heller, Legal Issues Regarding Ukraine’s Potential Art. 124 Declaration, Opinio Juris, <http://opiniojuris.org/2024/08/17/legal-issues-regarding-ukraines-potential-art-124-declaration/>. 

[6] Andreas Zimmermann, ‘There’s life in the old dog yet …,’ or: the news of the death of Art. 124 Rome Statute were premature, EJIL: Talk! Blog of the European Journal of International Law, <https://www.ejiltalk.org/theres-life-in-the-old-dog-yet-or-the-news-of-the-death-of-art-124-rome-statute-were-premature/>.

[7] Tamże.

[8] Zob. więcej Andreas Motzfeldt Kravik, The Assembly of State Parties to the International Criminal Court Decides to Delete Article 124 of the Rome Statute, EJIL: Talk! Blog of the European Journal of International Law, <https://www.ejiltalk.org/the-assembly-of-state-parties-to-the-international-criminal-court-decides-to-delete-article-124-of-the-rome-statute-2/>.

[9] Zob. np. The Economist, Why does the International Criminal Court not have more support?, <https://www.economist.com/the-economist-explains/2021/04/21/why-does-the-international-criminal-court-not-have-more-support?>.

[10] Obecnie pojawiają się głosy przeciwne, wynikające z tego, że światowe mocarstwa nie są w przeważającej części stronami Statutu, zob. Elies van Sliedregt, A New ICC Policy on Complementarity? Let’s Fast Forward to Universal Jurisdiction Allocation, Just Security, <https://www.justsecurity.org/98221/icc-policy-complementarity-universal-jurisdiction/>. 

wtorek, 8 marca 2022

STANOWISKO POLSKICH PRAWNIKÓW MIĘDZYNARODOWYCH DOTYCZĄCE AGRESJI FEDERACJI ROSYJSKIEJ PRZECIWKO UKRAINIE


[Aktualizacja 16 marca 2022]

Publikujemy "STANOWISKO POLSKICH PRAWNIKÓW MIĘDZYNARODOWYCH DOTYCZĄCE AGRESJI FEDERACJI ROSYJSKIEJ PRZECIWKO UKRAINIE” (w wersji polskiej i angielskiej, ukraińskiej i rosyjskiej)

Do 16 marca Stanowisko poparło 136 sygnatariuszy, naukowców i praktyków, specjalizujących się w prawie międzynarodowym. 

Przekazanie poparcia nadal jest możliwe. Lista sygnatariuszy będzie na bieżąco aktualizowana w tym poście. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt mejlowy: miedzynarodowcydlaukrainy@gmail.com

English, Ukrainian and Russian versions are available below 
Англійська, українська та російська версії доступні нижче
Английская, украинская и русская версии доступны ниже 


STANOWISKO POLSKICH PRAWNIKÓW MIĘDZYNARODOWYCH DOTYCZĄCE AGRESJI FEDERACJI ROSYJSKIEJ PRZECIWKO UKRAINIE

 

Fundamentem aksjologicznym współczesnego porządku międzynarodowoprawnego jest zachowanie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, zapewnienie sprawiedliwości i poszanowania podstawowych praw człowieka. Kolejne działania zbrojne Federacji Rosyjskiej, podejmowane od 24 lutego 2022 roku przeciwko Ukrainie na jej terytorium, rażąco godzą w te wartości. Stanowią naruszenia podstawowych zasad prawa międzynarodowego zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych (KNZ) i wiążących również na podstawie międzynarodowego prawa zwyczajowego. Podważają samą istotę porządku prawnego regulującego stosunki we współczesnej społeczności międzynarodowej. Ze względu na szczególny charakter normy zakazującej groźby lub użycia siły zbrojnej naruszonej przez Federację Rosyjską, państwo to pogwałciło swoje zobowiązania prawne nie tylko w stosunku do Ukrainy, ale także wobec całej społeczności międzynarodowej.

Działania Federacji Rosyjskiej poprzedzające użycie siły zbrojnej przeciwko Ukrainie, a następnie podjęte działania zbrojne stanowią, łącznie i z osobna, naruszenie zakazu groźby i użycia siły zbrojnej przewidzianego w art. 2 ust. 4 KNZ, oraz obowiązującej równolegle normy zwyczajowej. Równocześnie, działania te stanowią naruszenie zasady pokojowego rozwiązywania sporów międzynarodowych przewidzianej w art. 2 ust. 3 KNZ oraz odpowiadającej jej normy zwyczajowej.

Działania zbrojne Federacji Rosyjskiej stanowią naruszenie zakazu użycia siły zbrojnej, gdyż nie wchodzą w zakres żadnego z przewidzianych wyjątków od tej zasady, tj. nie były prowadzone z upoważnienia Rady Bezpieczeństwa ONZ na podstawie rozdziału VII KNZ, ani w samoobronie na podstawie art. 51 KNZ oraz równolegle obowiązującej normy zwyczajowej. Nie stanowiły bowiem odpowiedzi na napaść zbrojną ze strony Ukrainy – taka sytuacja nie miała miejsca w rzeczywistości. Nie istniało również ryzyko nieuchronnej napaści zbrojnej ze strony Ukrainy, co wyklucza powołanie się nawet na sporną we współczesnym prawie międzynarodowym koncepcję samoobrony uprzedzającej (wyprzedzającej).

Podstawy działań zbrojnych Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie nie stanowi także „zaproszenie” wystosowane przez władze tzw. Donieckiej Republiki Ludowej (DRL)
 i tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL), których państwowość Federacja Rosyjska uznała z powołaniem się na prawo do samostanowienia narodów. Czynności te pozostają prawnie bezskuteczne, gdyż nie znajdują żadnego uzasadnienia w faktach oraz we współczesnym prawie międzynarodowym i tym samym naruszają integralność terytorialną Ukrainy. Z wnioskiem o interwencję zbrojną na swoim terytorium i do tego terytorium ograniczoną, zwracać się mogą tylko prawowite i efektywne władze danego państwa korzystające z uznania międzynarodowego (interwencja na zaproszenie). Z tych samych względów tzw. DRL i tzw. ŁRL nie były władne skutecznie zwrócić się do Federacji Rosyjskiej o podjęcie działań zbrojnych przeciwko Ukrainie na podstawie prawa do samoobrony zbiorowej. Niezależnie od powyższego, należy zauważyć, że samoobrona – zarówno indywidualna, jak i zbiorowa – podlega zawsze daleko idącym ograniczeniom wytyczanym przez zasady konieczności i proporcjonalności podjętych działań w stosunku do odpieranej napaści zbrojnej.

W związku z powyższym, działania zbrojne Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie stanowią agresję w rozumieniu, odzwierciedlającej wiążące prawo zwyczajowe, Rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ nr 3314 (XXIX) z 1974 roku. Definiuje ona agresję jako „użycie siły zbrojnej przez państwo przeciwko suwerenności, integralności terytorialnej lub niepodległości politycznej innego państwa, albo w inny sposób niezgodny z KNZ” (art. 1 Aneksu do Rezolucji). Zakaz agresji stanowi normę bezwzględnie wiążącą (ius cogens) i mającą charakter erga omnes (skuteczną wobec społeczności międzynarodowej jako całości). W konsekwencji wszystkie państwa są zobowiązane do podjęcia działań nakierowanych na powstrzymanie naruszania tej normy, jak również są zobowiązane do nieuznawania skutków tegoż naruszenia. Sankcje zastosowane wobec Federacji Rosyjskiej są legalne ze względu na dokonany akt agresji, który pociąga za sobą międzynarodową odpowiedzialność państwa. Od agresji jako aktu państwa trzeba odróżnić zbrodnię agresji, rozumianą jako czyn jednostki, który podlega odpowiedzialności międzynarodowokarnej (szerzej patrz niżej).

Równocześnie, działania zbrojne Federacji Rosyjskiej kwalifikują się jako napaść zbrojna w rozumieniu art. 51 KNZ i na podstawie równolegle obowiązującej normy zwyczajowej. W związku z powyższym, zbrojna odpowiedź Ukrainy stanowi zgodną z prawem międzynarodowym samoobronę. Okoliczności wskazują, że działania zbrojne podejmowane dotychczas przez Ukrainę spełniają wymogi zasad konieczności i proporcjonalności.

W art. 51 KNZ mowa jest nie tylko o indywidualnym prawie do samoobrony, ale także prawie do samoobrony zbiorowej. Dlatego też ewentualna pomoc zbrojna udzielana państwu, które padło ofiarą napaści zbrojnej, okazana na jego prośbę, jest w pełni legalna i wpisuje się w ramy samoobrony zbiorowej.

Przywoływana wyżej Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego nr 3314 (XXIX) jako akt agresji wymienia również udostępnianie własnego terytorium do dokonania agresji przez państwo trzecie. Tym samym Białoruś, z której terytorium nastąpił atak części sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, jest odpowiedzialna za agresję i w związku z tym także wobec Białorusi mogą i powinny być podjęte odpowiednie przeciwśrodki.

Działania zbrojne między Federacją Rosyjską a Ukrainą są z prawnego punktu widzenia międzynarodowym konfliktem zbrojnym, do którego znajdują zastosowanie przepisy czterech konwencji genewskich o ochronie ofiar wojny z 1949 r. oraz pierwszy protokół dodatkowy z 1977 r. do tych konwencji, a także normy zwyczajowego międzynarodowego prawa humanitarnego.

W międzynarodowym konflikcie zbrojnym obowiązuje szereg reguł, spośród których przywołujemy następujące: zakazane jest atakowanie ludności cywilnej i obiektów cywilnych; ataki muszą być ograniczone wyłącznie do celów wojskowych; zakazane jest przeprowadzanie ataków, w których atakujący nie czyni rozróżnienia między celami wojskowymi a obiektami i osobami cywilnymi; ranni i chorzy powinni być zbierani i leczeni; szpitale, wszelkiego rodzaju placówki pomocy medycznej, tak jak i personel medyczny, podlegają ochronie; kombatanci, którzy znaleźli się w rękach nieprzyjaciela mają prawo do statusu jeńca wojennego; jeńcy wojenni są chronieni, także przed ciekawością publiczną; zakazane jest używanie wszelkich metod i środków prowadzenia walki, które mogą powodować zbędne cierpienie; zabronione jest również stosowanie takich metod i środków, które wywołują rozległe, długotrwałe, i poważne szkody w środowisku naturalnym lub po których można oczekiwać, że takie szkody wywołają.

Nawet jeśli Federacja Rosyjska nie jest stroną konwencji zakazujących użycia min przeciwpiechotnych lub broni kasetowej, to taka broń jest uznawana za niehumanitarną, ponieważ może powodować zbędne cierpienia. Ponadto, broni zapalającej, w tym pocisków termobarycznych, których użycie przypisuje się Federacji Rosyjskiej w trwającym konflikcie zbrojnym,  nie wolno używać w pobliżu osób cywilnych. Wobec publicznych gróźb prezydenta Federacji Rosyjskiej o użyciu broni nuklearnej należy podkreślić, że Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości uznał użycie broni nuklearnej za sprzeczne z podstawowymi zasadami humanitarnymi. Trybunał ten stwierdził, że użycie takiej broni byłoby dopuszczalne tylko w sytuacji, gdy zagrożona byłaby egzystencja państwa, a takie zagrożenie nie istnieje w przypadku Federacji Rosyjskiej. 

W konfliktach zbrojnych oprócz międzynarodowego prawa humanitarnego obowiązują równolegle normy gwarantujące podstawowe prawa człowieka, w tym prawo do życia oraz zakaz tortur. W trakcie konfliktu zbrojnego może dochodzić do arbitralnych działań naruszających podstawowe prawa człowieka. Naruszenia te mogą stać się przedmiotem postępowań wszczynanych skargą indywidualną lub międzypaństwową przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka lub przed innymi międzynarodowymi organami ochrony praw człowieka (na przykład Komitetem Praw Człowieka).

Federacja Rosyjska dokonała aktu agresji, zaś członkowie jej władz na czele z prezydentem dopuścili się zbrodni agresji. Choć zbrodnia agresji została zdefiniowana w Rzymskim Statucie Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK), to ani Federacja Rosyjska, ani Ukraina nie są stronami Statutu Trybunału, ani tym bardziej nie ratyfikowały poprawek do Statutu dotyczących definicji zbrodni agresji i warunków wykonywania jurysdykcji w stosunku do tej zbrodni. Międzynarodowy Trybunał Karny może wykonywać jurysdykcję odnośnie do toczącego się konfliktu zbrojnego wobec sprawców zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości i ludobójstwa popełnionych w Ukrainie, na podstawie deklaracji tego państwa z 8 września 2015 r. uznającej kompetencję Trybunału w stosunku do wydarzeń mających miejsce w Ukrainie po dniu 20 lutego 2014 r. Jurysdykcja MTK obejmuje nie tylko osoby, które te zbrodnie popełniają, ale także osoby, które zlecają ich popełnienie, namawiają do nich, czy przyczyniają się do ich popełnienia w jakikolwiek inny sposób. Odpowiedzialność dotyczy także prezydenta, ministra spraw zagranicznych i premiera, gdyż ich immunitety nie stanowią przeszkody w postępowaniu przed Trybunałem.

Prokurator MTK wyraził gotowość prowadzenia śledztwa dotyczącego sytuacji w Ukrainie. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby państwa wszczynały własne dochodzenia na podstawie jurysdykcji uniwersalnej, dokumentując zbrodnie międzynarodowe popełniane na terytorium Ukrainy. Takie postępowanie nie tylko może wspomóc MTK przez dostarczanie dowodów, ale także doprowadzić do prowadzenia alternatywnych, krajowych postępowań sądowych wobec niższych rangą sprawców, a w rezultacie do efektywnego osądzenia sprawców zbrodni w Ukrainie. Podkreślamy, że osądzanie popełnionych zbrodni nie będzie skuteczne bez szerokiego wsparcia jurysdykcji krajowych zarówno w zakresie własnej dokumentacji popełnianych zbrodni i prowadzonych postępowań karnych w odniesieniu do sprawców zbrodni, jak i ewentualnej współpracy z MTK. Zwracamy także uwagę na to, że skoro Trybunał nie może osądzić zbrodni agresji, to szczególną rolę mogą odegrać w tym zakresie sądy krajowe tych państw, które mają odpowiednie przepisy wewnętrzne pozwalające na ściganie winnych agresji.

Dokonane w przeszłości przez inne państwa naruszenia prawa międzynarodowego, w tym zakazu użycia siły zbrojnej, nie uzasadniają jego naruszeń obecnie i w przyszłości. Skutkują natomiast odpowiedzialnością międzynarodowoprawną państwa dokonującego naruszenia obowiązującej normy. Odpowiedzialność taką winna ponieść Federacja Rosyjska za dokonanie napaści zbrojnej na Ukrainę. Wyrażamy przy tym przekonanie, że brak odpowiednio stanowczego potępienia przez społeczność naukową naruszeń prawa międzynarodowego w przeszłości, nie powinien powstrzymywać jej od reagowania na naruszenia, które mają miejsce obecnie. Rażące naruszenia prawa międzynarodowego powinny być piętnowane zawsze i niezależnie od tego, przez kogo są dokonywane. 

Niniejszym solidaryzujemy się z ukraińskimi prawnikami międzynarodowymi i deklarujemy wszelkie wsparcie i pomoc w podejmowaniu działań prawnych mających na celu pociągnięcie do odpowiedzialności międzynarodowej zarówno państwa rosyjskiego, jak i jednostek odpowiedzialnych za naruszenia norm prawa międzynarodowego. Równocześnie wyrażamy głęboki szacunek dla tych rosyjskich prawników międzynarodowych, którzy nie bacząc na grożące im konsekwencje, mieli odwagę, aby zaprotestować przeciwko naruszeniom prawa międzynarodowego dokonywanym przez państwo, którego są obywatelami.

 

                                                                                                                         4 marca 2022 r. 

 

Władysław Czapliński

Anna Czaplińska

Patrycja Grzebyk

Michał Kowalski

Jerzy Kranz

Roman Kwiecień

Jerzy Menkes

Karolina Wierczyńska

Anna Wyrozumska


Ewelina Cała-Wacinkiewicz

Artur Kozłowski

Bartłomiej Krzan

Wojciech Szczepan Staszewski

Magdalena Matusiak-Frącczak

Tomasz Lachowski

Anna Głogowska-Balcerzak

Izabela Skomerska

Jan Barcz

Brygida Kuźniak

Kaja Kowalczewska

Joanna Nowakowska-Małusecka

Ewa Kamarad

Aleksandra Szczerba

Marek Martyniszyn

Paweł Filipek

Grzegorz Zbińkowski

Paweł Czubik

Rafał Kownacki

Piotr Szwedo

Konrad Marciniak

Katarzyna Myszona-Kostrzewa

Michał Balcerzak

Piotr Łubiński

Beata Faracik

Elżbieta Hanna Morawska

Agnieszka Kunert-Diallo

Genowefa Grabowska

Aleksander Cieśliński

Krzysztof Parulski

Marcin Kałduński

Andrzej Jakubowski

Wojciech Burek

Rafał Szewczyk

Dagmara Kuźniar

Marcin Marcinko

Maria Frankowska

Przemysław Tacik

Łukasz Dawid Dąbrowski

Dobrosława Budzianowska

Piotr Uhma

Michał Stępień

Hanna Schreiber

Dorota Garstka

Mieczysława Zdanowicz

Izabela Kraśnicka

Przemysław Osóbka

Julia Kapelańska-Pręgowska

Robert Grzeszczak

Elżbieta Dynia

Agata Wnukiewicz-Kozłowska

Maria M. Kenig-Witkowska

Anna Przyborowska-Klimczak

Tomasz Kamiński

Joanna Ryszka

Artur Nowak-Far

Joanna Gomuła

Jacek Skrzydło

Aleksandra Mężykowska

Łukasz Gruszczyński

Magdalena Półtorak

Anna Gołębiowska

Andrzej Bisztyga

Barbara Stępień

Joanna Markiewicz-Stanny

Anna Pudło-Jaremek

Tadeusz Gadkowski

Marek Wasiński

Michał Skwarzyński

Anna Kosińska

Remigiusz A. Henczel

Anna Zawidzka-Łojek

Maciej Żenkiewicz

Piotr Stanisz

Marek Żylicz

Kamil Strzępek

Przemysław Roguski

Patrycja Dąbrowska-Kłosińska

Magdalena Słok-Wódkowska

Piotr Milik

Agnieszka Doczekalska

Adam Daniel Rotfeld

Marek Zieliński

Grażyna Baranowska

Lidia Brodowski

Dawid Stadniczeńko

Barbara Mikołajczyk

Katarzyna Widlas

Tomasz Srogosz

Paulina Krukowska-Siembida

Przemysław Saganek

Dagmara Kornobis-Romanowska

Adam Wiśniewski

Rudolf Ostrihansky

Anna Zbaraszewska

Pénélope Tomaszewski-Guillon

Paweł Kwiatkowski

Katarzyna Sękowska-Kozłowska

Szymon Zaręba

Katarzyna Randzio-Sajkowska

Michał Sajkowski

Krzysztof Drzewicki

Marcin Górski

Maria Woźniak-Malczewska

Agata Kleczkowska

Szymon Kucharski 

Agnieszka Szpak 

Agata Winkiel-Skóra 

Natalia Cwicinskaja 

Monika Szwarc 

Leszek Stadniczenko

Maria Masłowiec 

Katarzyna Urszula Gałka 

Anastazja Gajda 

Marta Szuniewicz-Stępień 

Malwina Ewa Kołodziejczak 

Rafał Tarnogórski 

Stanisław Biernat 

Rafał Soroczyński 

Patryk I. Labuda

Ireneusz C. Kamiński

Agata Bzdyń

Tomasz Lewandowski

Renata Szafarz

Aleksander Gubrynowicz

Konrad Pawłowski

Anna Szarek-Zwijacz



 

 [English]

STATEMENT OF POLISH INTERNATIONAL LAWYERS CONCERNING
THE AGGRESSION OF THE RUSSIAN FEDERATION AGAINST UKRAINE

 

The axiology of the modern international legal order is founded upon the maintenance of international peace and security, ensuring of justice and respect for fundamental human rights. The armed attack and consecutive military activities of the Russian Federation, undertaken since 24 February 2022 against Ukraine on its territory, severely compromise these values. These activities constitute violations of fundamental principles of international law embodied in the Charter of the United Nations (the UN Charter), which are simultaneously binding as customary international law. They undermine the core of the legal order that regulates relations within the contemporary international community. The norms prohibiting the threat and use of force are of special character, therefore the Russian Federation violated its legal obligations, not only towards Ukraine, but also towards the international community as a whole.

The actions of the Russian Federation preceding the use of force against Ukraine and the subsequently undertaken military activities constitute, assessed together and separately, a violation of the prohibition of the threat and use of force, as stated in Article 2(4) of the UN Charter, and binding as customary norm. At the same time, those actions violate the principle of peaceful settlement of international disputes, as embodied in Article 2(3) of the UN Charter, and in the corresponding customary norm. 

sobota, 26 lutego 2022

Agresja Rosji na Ukrainę - perspektywa międzynarodowego prawa humanitarnego konfliktów zbrojnych

W niniejszym poście podsumowano podstawowe kwestie z zakresu międzynarodowego prawa humanitarnego, gdyż obserwujemy szereg naruszeń i warto wyjaśnić pewne podstawowe kwestie (inne wątki prawne związane z agresją Rosji na Ukrainę zostały poruszone tutaj).

1. Mamy do czynienia z międzynarodowym konfliktem zbrojnym, w którym zastosowanie znajdują cztery konwencje genewskie z 1949 r. o ochronie ofiar wojny oraz I protokół dodatkowy do nich, którego stroną są oba państwa - Ukraina oraz Rosja. Zastosowanie znajduje również prawo zwyczajowe.

2. Niedyskryminacyjne atakowanie miast, tzn. bez rozróżnienia na cele wojskowe oraz obiekty cywilne jest zabronione - art. 51 PD I.

3. Samo kierowanie ataków na obiekty cywilne jest zbrodnią wojenną, nawet, jeżeli nie dojdzie do jakichkolwiek strat - art. 8(2)(b)(ii) statutu MTK

4.  Celowe zabijanie cywilów, niszczenie ich własności (przejazd czołgiem przez prywatny samochód) jest zbrodnią wojenną - np. art. 8(2)(a)(i)(iv)

5. Atakowanie szpitali jest zbrodnią wojenną - zob. np. art. 8(2)(b)(xxiv)

6. Prezydent Ukrainy, tak jak prezydent Rosji są celami wojskowymi, jednak w doktrynie podkreśla się, że nie jest wskazane atakowanie przywódców, gdyż to oni mogą doprowadzić do zawieszenia broni. Ich rodziny nie są celem wojskowym.

7. Niszczenie lotnisk wojskowych, sił zbrojnych, posterunków, mostów używanych lub mających być użytych do przerzucania sił jest legalne, bo są to cele wojskowe. Zabicie żołnierzy na Wyspie Węży było legalne. Nie mamy bowiem informacji, by w jakimkolwiek momencie się poddali. Mowa tylko o ocenie z punktu widzenia międzynarodowego prawa humanitarnego. Dodajmy jednak, że moim - ale i wielu innych specjalistów z zakresu prawa międzynarodowego - w świetle praw człowieka w przypadku agresji, każde pozbawienie życia ofiary agresji stanowi naruszenie prawa do życia.

8. Jeśli cywile walczą z wrogiem (rzucają koktajlami Mołotowa, strzelają, czy choćby przekazują informacje) biorą udział w działaniach zbrojnych i w czasie takiego udziału (i tylko w czasie tego udziału) tracą ochronę i mogą być zaatakowani.

9. Użycie mundurów wroga w celu zwiadu, zbierania informacji na terenie wroga nie jest zabronione, ale złapany może stracić status jeńca wojennego i może być sądzony jako szpieg.

10. Użycie munduru wroga, by podejść do żołnierzy wroga, by ich następnie zranić lub zabić jest zbrodnią wojenną - art. 8(2)(b)(xi). To nie są dozwolone podstępy wojenne.

11. Ujęci kombatanci mają prawo do statusu jeńca wojennego. Należy szanować ich godność. Pokazywanie ich w mediach w celu ich upokorzenia lub samej identyfikacji jest zabronione - art. 13 KG III.

12. Jeniec ma obowiązek podać jedynie swoje nazwisko, imiona, stopień wojskowy, datę urodzenia i numer książeczki wojskowej lub w braku tego równorzędne dane - art. 19 KG III.

13. Represalia wobec osób chronionych (czyli cywilów, jeńców, rannych, personelu medycznego itp.) są zabronione. Walka w obronie własnego kraju nie pozwala na naruszenie tego zakazu.

14. Obie strony muszą przestrzegać międzynarodowego prawa humanitarnego, bez względu na to, kto jest agresorem, a kto się broni.

15. Odcinanie prądu w celu szerzenia terroru wśród ludności cywilnej jest zabronione.

16. Nie można ogłaszać, że nie będzie się brało jeńców i nie pozwoli się siłom przeciwnika na poddawanie się w późniejszym okresie.

17. Każda ze stron powinna przedsięwziąć odpowiednie środki ostrożności - oddalić osoby/obiekty cywilne od celów wojskowych czy ostrzec ludność cywilną przed planowanym atakiem.

18. W tym konflikcie możliwe jest użycie broni kasetowej, gdyż ani Rosja ani Ukraina nie są stroną konwencji zakazującej jej użycia (tak jak i Polska). Raczej dyskusyjne jest wywodzenie zakazu jej użycia z prawa zwyczajowego, biorąc pod uwagę, jak wiele państw nie przystąpiło do ww. konwencji i nadal ją stosuje.

19. Jeśli warunki na to pozwalają każda ze stron powinna użyć wszelkich możliwych środków do wyszukania poległych, bez względu na to, do której strony należeli - art. 15 KG I

20. Nie można brać zakładników. Ani spośród cywilów, ani spośród jeńców wojennych.

21. To że dochodzi do poważnych naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego nie oznacza jeszcze odpowiedzialności z tytułu zbrodni wojennych, gdyż jeszcze trzeba wykazać, że indywidualny sprawca dopuścił się danego naruszenia świadomie i z zamiarem jej popełnienia. Oczywiście naruszenie musi mieć związek z konfliktem.


PS.1 Post będzie aktualizowany o kolejne kwestie z zakresu MPH, które się pojawią w trakcie działań zbrojnych.

PS.2 I uprzedzając argumenty, że to prawo humanitarne jest nieludzkie i oderwane od rzeczywistości; Prawo humanitarne niekoniecznie jest humanitarne, w końcu wojnę trzeba wygrać, więc konieczność wojskowa często wysuwa się na plan pierwszy. Tworzone jest przez państwa, które nakładają na siebie tylko takie ograniczenia, na jakie im ich wojskowi pozwolą. Nie wymyślili tego pacyfiści, tylko specjaliści od prowadzenia działań zbrojnych. 



poniedziałek, 19 lipca 2021

Czy w Etiopii doszło do zbrodni przeciwko ludzkości?

Tigraj jest położonym na północy Etiopii regionem, zamieszkałym przez około siedmiomilionową grupę etniczną Tigrajczyków. Mimo iż stanowią oni tylko 6% całej populacji Etiopii, do niedawna odgrywali kluczową rolę w polityce całego państwa. 

Na początku lat 90. Tigrajski Ludowy Front Wyzwolenia był jedną z grup, które doprowadziły do obalenia dotychczasowych rządów wojskowych i stworzenia systemu federalnego, w którym różne grupy etniczne zarządzały sprawami 10 regionów, na które Etiopia została podzielona. Na czele państwa zaś stała koalicja składająca się z 4 partii, której Front był liderem.

Z czasem jednak wobec etiopskiego rządu pojawiły się oskarżenia o łamanie zasad demokracji i praw człowieka. Doprowadziło to do zmian u władzy, a nowym premierem został Abiy Ahmed, który usunął przedstawicieli Frontu z rządu oskarżając ich o korupcję i represje. Tigrajscy przywódcy krytykowali go z kolei za próbę centralizacji władzy i zniszczenia systemu federalnego.

piątek, 7 maja 2021

Dziecko żołnierz - Dominic Ongwen skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności przez MTK

Wczoraj, 6 maja 2021 r., Izba Orzekająca  Międzynarodowego Trybunału Karnego  skazała Dominica Ongwena na 25 lat pozbawienia wolności (zobacz tu ) w następstwie wyroku procesowego, w którym Izba uznała go za winnego łącznie 61 przestępstw obejmujących przestępstwa przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne, popełnione w północnej Ugandzie w okresie od 1 lipca 2002 r. do 31 grudnia 2005 r. Okres jego zatrzymania od 4 stycznia 2015 r. do 6 maja 2021 r. zostanie odliczony od całkowitego wymiaru kary pozbawienia wolności. Od wyroku może się odwołać do Izby Odwoławczej. 

Izba przeanalizowała pojedynczo wagę każdego z 61 przestępstw, za które Dominic Ongwen został skazany, wskazując na okoliczności, które go obciążały jak szczególne okrucieństwo, wielość ofiar, szczególnie bezbronność ofiar oraz dyskryminację ze względów politycznych i dyskryminację kobiet.

 Izba wzięła także pod uwagę koszmar dzieciństwa Dominica Ongwena, który został porwany w wieku 9 lat przez Armię Bożego Oporu i w niej, z czasem, uzyskał pozycję komendanta. Ostatecznie ta okoliczność miała wpływ na to, że trybunał nie zdecydował się na wyższy wymiar kary uznając to za okoliczność łagodzącą (wyższy wymiar kary sugerował sędzia Raul C. Pangalangan, który nie krytykując samego skazania, uważa że kara powinna być wyższa, zobacz częściowo odrębną opinię sędziego).


sobota, 16 maja 2020

Barbarzyński atak w Afganistanie

We wtorek 12 maja w stolicy Afganistanu Kabulu na oddziale położniczym szpitala Dasht-e-Barchi, który wspierają Lekarze bez Granic, doszło do przerażającego ataku. Grupa uzbrojonych mężczyzn weszła na oddział i systematycznie zabijała rodzące i będące w połogu kobiety (zob. informacje tutaj, tutaj, tutaj). Zginęły 24 osoby.

Nie wiadomo, kto stoi za tym atakiem (Talibowie się nie przyznają; nie jest jasne stanowisko państwa islamskiego - na razie przyznali się "jedynie" do dokonania w tym samym dniu ataku w czasie pogrzebu w Nangarhar, w wyniku którego zginęły 32 osoby), jednak z owego bestialstwa płyną następujące wnioski:

- mimo apeli np. Sekretarza Generalnego ONZ na Światowym Szczycie Humanitarnym w 2016 r. oraz różnego rodzaju akcji w stylu Health Care in Danger Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca, szpitale coraz częściej nie są traktowane jako dobra chronione

- atakowani są coraz słabsi, mimo teoretycznie rozszerzonej ochrony wynikającej z przepisów prawa (przykładowo konwencje genewskie z 1949 r. oraz protokoły dodatkowe do nich z 1977 r. wielokrotnie wskazują na szczególne potrzeby kobiet oraz dzieci - zob. art. 27, 38, 76, 85, 98, 124, 132 KG IV; art. 76-78 PD I; art. 4-5 PD II) 
Dlaczego tak się dzieje? dlaczego atakuje się kobiety w połogu, kobiety rodzące (jedną z kobiet zabito kilka minut po tym, jak urodziła dziecko)? Właśnie dlatego, że nie mogą się bronić, że nie stanowią jakiegokolwiek zagrożenia, a efekt ataku jest z punktu widzenia danej grupy zbrojnej osiągnięty - szerzenie terroru, nagłośnienie ataku w mediach całego świata, zmuszenie zagranicznej organizacji do ponownego wycofania się z Afganistanu (Lekarze bez Granic nie prowadzili działalności w Afganistanie w latach 2004-2009 po tym, jak zamordowano ich personel w prowincji Badghis)

szczęśliwie w marcu 2020 r. Izba Apelacyjna Międzynarodowego Trybunału Karnego umożliwiła Prokurator MTK rozpoczęcie postępowania w sprawie zbrodni w związku z konfliktem zbrojnym w Afganistanie, opisany więc wyżej czyn jest objęty jurysdykcją MTK; właśnie takie bestialstwa powinny uświadomić wielu krytykom MTK, dlaczego ta instytucja jest potrzebna - nie chodzi o rozliczanie naruszeń, w których doszło do zniszczenia obiektu przez pomyłkę (błąd), niezachowanie odpowiednich środków ostrożności itp.; ale rozliczanie zbrodni dokonanych z pełną świadomością i wolą pogwałcenia podstawowych zasad
- do ataku doszło w Kabulu, to oznacza, że obecne władze nie kontrolują sytuacji nawet w stolicy; konflikt zbrojny w Afganistanie nadal więc trwa i niekoniecznie wygrywają go siły rządowe; warto o tym pamiętać, gdy przykładowo w Radzie Bezpieczeństwa pojawią się głosy, iż misja w Afganistanie  powinna być zakończona, a pomoc zewnętrzna ograniczona.

niedziela, 12 kwietnia 2020

Guestpost: COVID-19 a stosunki palestyńsko-izraelskie

Pandemia COVID-19 wpływa na stosunki palestyńsko-izraelskie w sposób zróżnicowany. Z jednej strony zagrożenie pandemią współwystępujące z katastrofa humanitarną ujawniło możliwości bezprecedensowej (poprzez bezpośredniość i oficjalność) współpracy pomiędzy Izraelem i Palestyną. W przeszłości taka współpraca nie była ogłaszana, a jej ujawnienie często prowadziło do usunięcia uczestników z życia publicznego. Tym razem jest inaczej. 

czwartek, 7 listopada 2019

Bosco Ntaganda skazany na 30 lat pozbawienia wolności

W lipcu b.r. Międzynarodowy Trybunał Karny uznał, że Bosco Ntaganda jest winny popełnienia zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości w Ituri, Republice Demokratycznej Konga w latach 2002-2003 (pisaliśmy o tym między innymi tu ) i potwierdził jego winę w odniesieniu do wszystkich stawianych mu zarzutów (18). 

Dziś Trybunał zdecydował o wymiarze kary, która wynosi od 8 do 30 lat za kolejne popełnione zbrodnie, w sumie więc Ntaganda ma odsiedzieć 30 lat, przy czym odjęty zostanie okres, który już spędził w areszcie (6 lat). 

Więcej na stronie Trybunału, zaś wyrok znajduje się tu.

niedziela, 6 października 2019

Parlament Europejski - ochronić pamięć o zbrodniach reżimów totalitarnych - memory law po europejsku

19 września 2019 r. Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą wagi europejskiej pamięci dla przyszłości Europy, za której przyjęciem głosowało aż 535 osób (66 było przeciw, a 52 się wstrzymało). Rezolucja ta jest niezwykle interesująca i ważna z polskiego punktu widzenia, a to z tego powodu, że:
  • w jednym szeregu wskazywano na zbrodnie stalinowskie i nazistowskie jako godne potępiania i o których należy zachować pamięć 
  • ustanowiono 25 sierpnia Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki przeciwko Totalitaryzmowi, jako formę upamiętnienia rotmistrza Witolda Pileckiego, na którym właśnie w tym dniu dokonano egzekucji
  • wyraźnie wsparto Platformę Europejskiej Pamięci i Świadomości, wskazując na konieczność zapewnienia jej funduszy (więcej na temat platformy tutaj, jej prezesem jest obecnie Dr Łukasz Kamiński)
  • podkreślono, że konieczne jest zachowanie pamięci o przeszłości, gdyż nie może być pojednania bez pamięci i jednocześnie wskazano, że należy zwalczać wszelkie rządy totalitarne bez względu na ich ideologiczne podłoże
  • wskazano na to, że władze Rosji zakłamują fakty historyczne, wybielają zbrodnie stalinowskie i prowadzą "wojnę informacyjną" wymierzoną w jedność europejską, dlatego konieczne są działania podejmowane przez Komisję Europejską
  • podkreślono konieczność potępiania i przeciwdziałania negowaniu Holokaustu
  • potępiła komercjalizację symboli reżimów totalitarnych i obecność w przestrzeni publicznej pomników, memoriałów gloryfikujących reżimy totalitarne.
Choć przyjęcie powyższej rezolucji musi w szczególności cieszyć państwa Europy Środkowej, które doświadczyły skutków obu europejskich totalitaryzmów, to jednak warto zwrócić uwagę na dwie kwestie:

  • najwidoczniej dla PE zbrodnie dokonywane przez komunistów skończyły się wraz ze śmiercią Stalina; tak jak kres zbrodniom nazistowskim położyła śmierć Hitlera - w konsekwencji, należałoby przyjąć, że to z winy jednego człowieka dane narody poszły drogą zbrodni
  • obowiązek zwalczania negowania zbrodni odniesiono wyłącznie do Holokaustu, co dziwi zwłaszcza w kontekście Decyzji Ramowej Rady z 28 listopada 2008 r. dotyczącej zwalczania pewnych form i przejawów rasizmu i ksenofobii za pomocą środków karnych, która taki obowiązek wprowadziła w stosunku do wszelkich przypadków zbrodni międzynarodowych takich jak ludobójstwo, zbrodnie przeciwko ludzkości czy zbrodnie wojenne (zob. tutaj)
  • kwestia prawa pamięci jest przedmiotem coraz częstszych debat (co charakterystyczne, także w prawie międzynarodowym obserwujemy zwrot w stronę historii).
Przy tej okazji warto wspomnieć, że powyższe kwestie będą dyskutowane przez specjalistów z Polski i zagranicy podczas konferencji "The Punishment of Negationism", która ma miejsce w dniach 7-8 października 2019 r. w Warszawie (Aula Baszkiewicza, Collegium Politicum, UW), które program dostępny jest tutaj, na którą organizatorzy - Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych oraz Instytut Wymiaru Sprawiedliwości gorąco zapraszają.