Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Państwo Islamskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Państwo Islamskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 marca 2019

Prezydent Trump tweetuje o zniesieniu sankcji wobec KRLD

Po wykorzystaniu tweetera do zaskoczenia Kongresu zmianą polityki ws. prawnomiędzynarodowego statusu Wzgórz Golan (post tutaj), kolejny tweet prezydenta Trump zaskoczył nawet jego własny rząd. Podczas gdy administracja kończyła przygotowania kolejnego pakietu sankcji wobec Korei Północnej (zob. choćby ostatni post tu i dalsze odnośniki), prezydent "ćwierknął", że dalszych sankcji nie ustanowi. Komunikat w sposób ostentacyjny podważył autorytet Departamentu Skarbu.

Znalezione obrazy dla zapytania trump kim summit
CNN, Trump meet Kim Jong Un in second historic summit

Znamienny dla stopnia zagubienia administracji amerykańskiej był fakt, że początkowo uważano, że komunikat dotyczył wcześniejszych sankcji wobec dwóch chińskich spółek, naruszających sankcje wobec KRLD, które przyjęto w zwiąku z niepowodzeniem szczytu Trump-Kim Dzong Un (WSJ, U.S. Tightens North Korea Sanctions After Failed Trump-Kim Summit). Dopiero później "poinformowne osoby" uświadomiły Departamentowi, że decyzja dotyczy nowego pakietu będącego w końcowej fazie konsultacji (WSJ, Trump Blocks Large-Scale Sanctions Planned Against North Korea).

Na pocieszenie Departamentowi Stanu pozostaje nawe większa konsternacja, jaką w Pentagonie musiał wywołać kilka dni temu tweet o pokonaniu Państwa Islamskiego. Pentagon informacji nie potwierdził (WSJ, Trump Says Islamic State’s Caliphate Completely Eliminated).

niedziela, 4 listopada 2018

Guest Post: Dzieci Państwa Islamskiego



Stany Zjednoczone zażądały, aby Europa przyjęła z powrotem 650 swoich obywateli. Chodzi głównie o kobiety i dzieci przebywające w Al-Roj, Al-Hol and Ain-Issa - obozach kurdyjskich, w których przytrzymywani są członkowie organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie. Europejskie państwa rozważają przyjęcie tzw. dzieci Państwa Islamskiego, natomiast nie ma jak dotychczas woli przyjęcia kobiet, które czasem w bardzo młodym wieku wyruszyły w podróż do Syrii.
            Stany Zjednoczone, Indonezja i Rosja przejęły już od Kurdów część swoich obywateli. Stany uważają, że kobiety pozostawione w obozach  stanowią większe zagrożenie dla Europy, jako podatny grunt do zrodzenia się nowej generacji bojowników, niż gdy po powrocie postawione zostaną w stan oskarżenia.
            Kurdowie stają na stanowisku, że nie do nich należy rola oskarżania osób znajdujących się w obozach i powinny ją przejąć państwa w stosunku do swoich obywateli. Irak przyjął inną politykę i od stycznia toczą się tam procesy kobiet - członkiń Państwa Islamskiego, w tym obywatelek państw europejskich, jak również dzieci w wieku od 9 lat. Organizacje pozarządowe upatrują w tym kontekście zagrożeń dla gwarancji procesowych oskarżonych. Procesy trwają bowiem bardzo krótko, oskarżeni pozbawieni są efektywnej obrony, a zarzuty sformułowane są szeroko. W rezultacie postępowań, kobiety skazywane są na karę dożywotniego pozbawienia wolności albo karę śmierci. Dzieci natomiast, skazywane są na karę do 5 lat pozbawienia wolności za przestępstwo członkostwa w organizacji Państwo Islamskie i karę do 15 lat pozbawienia wolności za udział w aktach przemocy.
            Reuters podaje, że według szacunków Kurdów, w obozach przebywa obecnie 500 kobiet i ponad 1000 dzieci, w tym 650 obywateli europejskich, których losy obecnie się ważą. Liczba ta może wzrosnąć w miarę jak koalicja będzie prowadzić dalsze działania na terytoriach dotychczas zajmowanych przez Państwo Islamskie. Może się okazać, że Kurdowie nie będą w stanie opanować sytuacji w obozach.
            Według International Centre for the Study of Radicalisation (ICSR) z Londynu, kobiety odgrywają bardzo ważną rolę w radykalizacji i realizowaniu celów organizacji terrorystycznej. W swoim raporcie „From Daesh to ‘Diaspora’: Tracing the Women and Minors of Islamic State“ rekomendują, aby nie tworzyć jednej kategorii „kobiety i ich dzieci“, ale rozgraniczyć obie grupy, ponieważ każda z nich stanowi potencjalnie inne zagrożenie po powrocie i wymaga innego traktowania. Ponadto zalecają, aby również dzieci poddać osobnej klasyfikacji, w zależności od ich wieku i roli jaką mogłyby pełnić, jeżeli zostały zradykalizowane.
            Państwa europejskie, w tym Belgia, Holandia i Francja, których obywatele są w grupie wspomnianych 650 osób, nie chcą przyjąć ich z powrotem z wielu powodów. Doświadczenia tych państw pokazują, że proces powrotu kobiet i dzieci jest bardzo złożony i trudno jest wypracować dobrze funkcjonujące procedury mogące te działania ułatwić.


Szerzej na temat: (tu) oraz (tu) (tu) a także (tu).

Autorka: Agata Helena Skóra

piątek, 22 września 2017

Kolejni śledczy ONZ zbadają zbrodnie popełnione przez ISIS

Wczoraj Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję 2379 (2017), która ustanawia "zespół śledczy" (Investigative Team), który ma zająć się wspieraniem wysiłków podejmowanych przez władze Iraku w celu zebrania dowodów na zbrodnie popełnione przez ISIS. Rezolucja została ogłoszona przez niektóre media jako przełomowa dla sytuacji Jazydów w Iraku (mimo, że nie ma w niej mowy o Jazydach, a jedynie ogólnie o zbrodniach motywowanych religijnie; np. wywiad Amal Clooney dla BBC News), jednak czy w rzeczywistości nie stanowi ona kroku wstecz w stosunku do poprzednich mechanizmów, ustanowionych przez ONZ do zbadania zbrodni popełnianych przez ISIS?

środa, 31 sierpnia 2016

Irak żąda zmiany ambasadora Arabii Saudyjskiej

O sunnicko-szyickiej rywalizacji mieliśmy mieliśmy okazję pisać w styczniu b.r., kiedy to, w reakcji na podpalenie ambasady w Teheranie, Arabia Saudyjska zerwała stosunki dyplomatyczne z Iranem. Po tym jak w grudniu 2016 r., dwadzieścia pięć lat od irackiej inwazji na Kuwejt,  Rijad otworzył ambasadę w Bagdadzie, wydawało się, że przynajmniej w relacjach z szyickim Irakiem dojdzie do przełomu (Reuters, Saudi Arabia reopens embassy in Baghdad: Arabiya TV). Również ta perspektywa obecnie wydaje się wątpliwa.

Bezpośrednią przyczyną ponownego zaognienia stosunków stała się krytyka - pierwszego od ćwierć wieku irańskiego ambasadora w Iraku - Thamera al-Sabhan. Ambasador stwierdził, że wspierane przez Iran szyickie grupy paramilitarne, uczestniczące w kampanii przeciwko Daeshowi, przyczyniają się do wzrostu napięć z sunnicką ludnością Iraku (Al Jazeera, Iraq asks Saudi Arabia to replace ambassador).

niedziela, 7 lutego 2016

Zbrodnie państwa islamskiego są ludobójstwem - o rezolucji Parlamentu Europejskiego

Dnia 4 lutego b.r. Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą masowych morderstw popełnianych wobec mniejszości religijnych przez państwo islamskie/Daesz. Posłowie potępili zbrodnie członków państwa islamskiego oraz szokujące naruszenia praw człowieka, kierowane przeciwko Chrześcijanom, Jazydom, Turkmenom, Szyitom, Szabakom, Sabejczykom,  Sunnitom i innym, którzy nie zgadzają się z interpretacją Islamu narzucaną przez Daesz i w związku z tym są zabijani, torturowani, stają się niewolnikami, kobiety i dziewczynki są gwałcone, wydawane za mąż pod przymusem (zob. rezolucję na stronie PE) .

niedziela, 3 stycznia 2016

Arabia Saudyjska zrywa stosunki dyplomatyczne z Iranem

Adel al-Jubeir, Minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, oświadczył właśnie, że Rijad zrywa stosunki dyplomatyczne z Teheranem. Saudyjscy dyplomaci już zostali ewakuowani z ambasady w Teheranie (przez Z.E.A), natomiast ich irańskim odpowiednikom pozostawiono w tym celu 48 godzin (Al-Jazeera, Saudi Arabia cuts diplomatic relations with Iran). 

Płonąca saudyjska ambasada w Teheranie
Źródło: NYT

poniedziałek, 9 listopada 2015

Sprawa Libii przed ONZ

W ostatnich dniach przed Radą Bezpieczeństwa NZ wystąpiła Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego podejmując kwestię Libii, stosownie do upoważnień zawartych w rezolucji RB 1970 (2011). Wystąpienie zdominowały trzy kwestie: finansowanie działalności Urzędu Prokurator, sytuacja Kaddafiego i Al-Senussiego w Libii, oraz zbrodnicza działalność państwa islamskiego. 
Treść przemówienia Prokurator: tu.

Relacja z posiedzenia RB: tu.

niedziela, 18 października 2015

Międzynarodowe siły pokojowe ONZ będą chronić obiekty Światowego Dziedzictwa UNESCO w Syrii

Żołnierz "Błękitnych Hełmów" stojący przez Meczetem Djinguereber w Timbuktu, Mali.
Źródło: Joe Penney (Reuters) 

Eksplozje ładunków wybuchowych w starożytnej Palmyrze.
Źródło: http://www.abc.net.au/news/2015-08-25/palmyra-destruction-gallery/6724930

17 października, włoski minister kultury, Dario Franceschini, oświadczył, że 53  państwa członkowskie UNESCO, w tym wszyscy stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ, poparły propozycję jego rządu dotyczącą objęcia obiektów Światowego Dziedzictwa, zagrożonych atakami bojowników Państwa Islamskiego, ochroną międzynarodowych sił pokojowych ONZ. Bezpośrednią impulsem dla inicjatywy Włoch były zniszczenia zabytków starożytnej Palmyry. Ochroną miałyby objęte nie tylko obiekty wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa na terytorium Syrii, ale również te położone w innych regionach zagrożonych działaniami terrorystów islamskich (np. w Mali). Jak podkreślił Franceschini, chodzi o ochronę „ważnych obiektów zagrożonych atakami terrorystycznymi lub położonych w strefach konfliktów zbrojnych czy klęsk żywiołowych". Wyspecjalizowane jednostki błękitnych hełmów będą wysyłane w te obszary, aby „chronić takie obiekty (...) przed zniszczeniem". Minister zaapelował do Rady Bezpieczeństwa ONZ o "natychmiastowe ustalenie operacyjnych tych międzynarodowych sił”. 

wtorek, 4 sierpnia 2015

USA gotowe do operacji powietrznej przeciwko reżimowi al-Assada

Zaledwie kilka dni temu zastanawialiśmy się tutaj nad prawnymi aspektami amerykańskiego zaangażowania w "wojnę z Państwem Islamskim". W szczególności zadane zostało pytanie o ewentualną odpowiedzialność prawną z tytułu sprzecznych z prawem działań syryjskich rebeliantów - szkolonych i dozbrajanych przez Stany Zjednoczone. Moment na podniesienie owych wątpliwości okazał się wyjątkowo trafny.

Jak donosi The Wall Street Journal, Prezydent Barack Obama miał bowiem autoryzować użycie amerykańskich sił powietrznych w przypadku ataku jednostek syryjskich rebeliantów przez siły zbrojne al-Assada lub innych grup (U.S. to Defend New Syria Force From Assad Regime). 

piątek, 31 lipca 2015

Wojna z "Państwem Islamskim" (i przy okazji z reżimem Assada?) - wszystkie chwyty dozwolone

Już od ponad roku  trwają walki z tzw. Państwem Islamskim (ISIL, ISIS), które mimo działań podjętych przez różne państwa i organizacje (o czym pisaliśmy choćby  tu i tutaj), stwarza bezpośrednie zagrożenie dla coraz większej grupy państw.

Ta sytuacja prowokuje wiele pytań z zakresu prawa międzynarodowego, jak choćby:

  • czy zbrodnie popełniane przez bojowników Państwa Islamskiego mogą stać się przedmiotem postępowania przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym, o czym pisaliśmy tutaj, a która to opcja nadal jest rozważana przez niektórych członków RB?

  • czy Państwo Islamskie to jedynie grupa zbrojna, czy może ruch narodowowyzwoleńczy korzystający z prawa do samostanowienia, a może już państwo w świetle prawa międzynarodowego - co wpływałoby także na kwalifikację prawna konfliktu i jego uczestników?
  • jakie jest uzasadnienie prawne użycia siły przez poszczególne państwa (o czym pisaliśmy m.in. tutaj)?

Ta ostatnia kwestia jest szczególnie interesująca ze względu na to, że ataki przeciwko bojownikom ISIL/ISIS dokonywane są na terytorium Iraku oraz Syrii. W przypadku Iraku uzasadnieniem może być zgoda Iraku, choć pojawiają się niekiedy wątpliwości, co do obowiązywania zasady nieudzielania pomocy żadnej ze stron w przypadku konfliktu wewnętrznego.

niedziela, 26 lipca 2015

Turcja w walce z państwem islamskim

Niedawny zamach terrorysty - samobójcy z państwa islamskiego (ISIS) w tureckim mieście Suruc spowodował nie tylko śmierć kilkudziesięciu osób, ale także spotkał się z międzynarodowym oburzeniem i dodatkowo sprawił, że Turcja postanowiła w końcu podjąć szeroko zakrojoną akcję zbrojną przeciwko ISIS. W tym celu zawarła pakt ze Stanami Zjednoczonymi aby zintensyfikować ataki powietrzne przeciwko ISIS (tu).

piątek, 19 czerwca 2015

Czy świat kocha dzieci?

Wczoraj Rada Bezpieczeństwa wydała rezolucję 2225(2015) (zobacz tu), dotyczącą dzieci i konfliktów zbrojnych. W rezolucji potępiono wszelkie akty przemocy wobec dzieci takie jak ich werbowanie do sił zbrojnych, zabijanie, zgwałcenia, ataki na szkoły, porwania dzieci, itd. We wstępnej części rezolucji przypomniano o obowiązkach wszystkich państw członków NZ dotyczących walki z bezkarnością sprawców tych zbrodni; na państwach ciąży obowiązek osądzenia osób odpowiedzialnych za popełnienie zbrodni ludobójstwa, zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości, jak i innych ciężkich naruszeń wobec dzieci. Przypomniano także o konieczności przestrzegania przez strony konfliktu prawa humanitarnego i praw człowieka (co ciekawe mowa o stronach konfliktu a nie państwach, przez co obowiązek przestrzegania prawa humanitarnego może być rozumiany bardzo szeroko i dotyczy wszystkich podmiotów).

wtorek, 31 marca 2015

Liga Państw Arabskich tworzy wspólne siły zbrojne - prawne uzasadnienie interwencji militarnych przeciwko grupom terrorystycznym

Kilka dni temu (29.03.2015 r.) Liga Państw Arabskich zdecydowała o utworzeniu wspólnych sił zbrojnych, które mają służyć do przeprowadzania szybkich operacji zbrojnych (zobacz informację tutaj oraz tutaj). W ciągu miesiąca państwa mają zadecydować o składzie i zasadach funkcjonowania tychże sił. Pojawiają się opinie, że może to oznaczać więcej interwencji zbrojnych w regionie, co oczywiście rodzi pytania o ich podstawy prawne.

Impulsem była działalność terrorystów w regionie, w szczególności członków tzw. Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii, ale terroryści destabilizują sytuację również w Jemenie, Libii czy Tunezji. Działalność ta budzi niepokój również RB, która przyjmowała odpowiednie rezolucje dot. sytuacji w wymienionych państwach (zob. rez. dot. Libii 2213 i 2214; rez. dot. Jemenu 2201, 2204, rez. dot. działalności tzw. Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku 2170, 2178, w przypadku Tunezji było to oświadczenie jedynie prasowe SC/11823, gdyż sytuacja w Tunezji nie znajduje się w programie działań RB). Le Monde jednak podkreśla, że głównym powodem tworzenia wspólnych sił jest chęć przeciwstawienia się coraz silniejszym wpływom Iranu (Szyitom) m.in. właśnie w Jemenie.