Na 2 czerwca 2017 r. zaplanowano posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, na którym ma się dokonać wybór pięciu niestałych członków Rady Bezpieczeństwa, którzy mieliby zasiadać w Radzie na okres 2018-2019. Zgromadzenie będzie wybierało dwóch członków z grupy afrykańskiej, jednego z grupy azjatyckiej i małych wyspowych państw rozwijających się Pacyfiku, jednego z grupy Ameryki Łacińskiej i Państw Karaibskich i jednego z grupy Europy Wschodniej. Kandydat musi uzyskać 2/3 głosów państw obecnych i głosujących (głosować nie mogą Libia, Sudan i Wenezuela ze względu na niepłacenie składek).
W każdej z powyższych grup kandydaci mają tzw. clean-slate, co oznacza, że póki co nie ma oficjalnego kontrkandydata. Wszystko więc wskazuje, że 2 czerwca do Rady Bezpieczeństwa zostaną wybrane następujące państwa: Wybrzeże Kości Słoniowej, Gwinea Równikowa, Kuwejt, Peru i Polska (Bułgaria wycofała swoją kandydaturę pod koniec 2016 r.) Odbędą się też uzupełniające wybory na miejsce należące do państw Europy Zachodniej i Innych, gdyż Włochy z Holandią zgodziły się podzielić tym miejscem i po roku sprawowania funkcji Włochy ustępują, by formalnie Holandia mogła być wybrana na kolejny rok. Takie rozwiązanie skrytykowały Rosja i Egipt, które podkreśliły, że praktyka dzielenia kadencji nie służy efektywności RB. Faktem jest jednak, że taka praktyka miała wielokrotnie miejsce i swojego czasu Polska zdecydowała się podzielić kadencją z Turcją.