Rakieta balistyczna Korei Północnej, test z 28 listopada 2017 r.
Źródło: AP, http://next.gazeta.pl/next/51,151003,22829132.html?i=1
Tuż przed końcem roku, 22 grudnia, Rada Bezpieczeństwa (RB) przyjęła rezolucję 2397 dotyczącą nowych sankcji wobec Korei Północnej. Stanowią one reakcję ONZ na próbę rakietową Pjongjangu dokonaną w dniu 28 listopada. Wystrzelony pocisk to międzykontynentalna rakieta balistyczna (ICBM). Pocisk przeleciał ponad tysiąc kilometrów i zatonął w Morzu Japońskim, prawdopodobnie w wyłącznej strefie ekonomicznej Japonii. W odpowiedzi na ten akt RB jednogłośnie zdecydowała przede wszystkim o drastycznym ograniczeniu dostaw ropy naftowej i produktów z niej pochodzących – do pół miliona baryłek rocznie, czyli o aż 90 proc. Ponadto, pracownicy z Korei Północnej zatrudnieni za granicą, będą musieli wrócić do kraju w ciągu roku – reżim zarabia na ich pracy, ONZ twierdzi, że zatrudnieni są w warunkach zbliżonych do niewolniczych. Władze Korei Północnej ogłosiły, że nowe sankcje są równoznaczne z całkowitą blokadą gospodarczą kraju i stanowią akt wojny. Zagroziły przy tym ukaraniem tych, którzy sankcje wsparli. W ostatnich dnia presja na reżim północnokoreański została zwiększona przez USA oraz Chiny. Działania tych ostatnich mogą być szczególnie dotkliwe, gdyż Pekin jest głównym partnerem handlowym Pjongjangu – handel z nim daje ponad 80 proc. wymiany ogółem. Co więcej, Chiny zapewniają nie tylko dostawy podstawowych surowców, ale także pieniędzy, których odcięty od świata reżim bardzo potrzebuje.



