Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 maja 2021

Jak ocenić eksplozje w Vrběticach, do których doszło w 2014 r.?

16 października 2014 r. we wsi Vrbětice (ok. 120 km na wschód od Brna, niedaleko granicy czesko-słowackiej) doszło do wybuchu w znajdującym się w lesie składzie amunicji wynajmowanym przez Imex Group. W jego wyniku zginęły 2 osoby, a po wybuchu nastąpiło jeszcze 355 niekontrolowanych eksplozji. 3 października doszło do kolejnego wybuchu w innych składzie amunicji, również w pobliżu miejscowości Vrbětice; skala wybuchu była jednak dużo mniejsza. Do kwietnia tego roku oba te wydarzenia były uważane za wypadki (zob. np. artykuł naukowców z Uniwersytetu w Żninie z 2018 r., analizujący techniczne aspekty badania wybuchu w Vrběticach).

poniedziałek, 3 maja 2021

Spirala retorsji dyplomatycznych między Rosją a Europą Środkowowschodnią

Nie milkną echa publikacji wyników czeskiego dochodzenia dotyczącego wysadzenia w 2014 r. tamtejszego składu amunicji. W związku z ustaleniami, że atak przeprowadzili agencji rosyjskiego wywiadu, Praga wydaliła 18 rosyjskich dyplomatów, w odpowiedzi na co Moskwa wydaliła 20 czeskich (Al Jazeera, Russia expels 20 Czech diplomats in retaliatory move). 

W kolejnych dniach solidarność z Czechami wyraziły Słowacja, Estonia, Łotwa i Litwa, co wywołało spiralę dyplomatycznych retorsji (DW, Russia expels 7 EU diplomats over 'solidarity' with Czechs). Również Rumunia wydaliła w geście solidarności rosyjskiego ambasadora, co jednak przynajmniej na razie nie spotkało się z reakcją strony rosyjskiej.

Polski MSZ ograniczył się do oświadczenia o poparciu czeskiej decyzji, bowiem "solidarność sojusznicza i szybkiego działanie czynią nas silnymi" (PAP, Polska w pełni popiera decyzję Czech o wydaleniu rosyjskich dyplomatów).


piątek, 9 kwietnia 2021

Obowiązkowe szczepienia dzieci nie naruszają praw i wolności gwarantowanych Europejską Konwencją Praw Człowieka - Vavřička i inni p. Czechom

Europejski Trybunał Praw Człowieka wypowiedział się w jakże aktualnym temacie szczepień. Orzekając w sprawie Vavřička i inni p. Czechom orzekł, że nałożenie na rodziców grzywny bądź odmowa przyjęcia dziecka do przedszkola w sytuacji niewywiązania się przez rodziców z obowiązkowych szczepień dzieci (przeciwko dziewięciu chorobom) nie stanowi naruszenia praw gwarantowanych w EKPC.
Z orzeczenia wyraźnie wynika, że Trybunał rozważył nie tylko kwestię przyczyny wprowadzenia obowiązku szcepień (ochrona zdrowia w kontekście chorób zakaźnych), proporcjonalności (brak przymusowego wykonania szczepień, kwestia dolegliwości konsekwencji, jakie spotkały skarżących - grzywna i brak możliwości uczęszczania do przedszkola), ale też kwestię przeprowadzenia przez rząd czeski rzetelnej debaty na temat działania i skuteczności szczepionek, która została oparta na merytoryznych argumentach medycznych.
Do postępowania przyłączyły się aż cztery rządy (francuski, niemiecki, polski i słowacki) oraz kilka organizacji pozarządowych. 
Orzeczenie zapadło większością głosów 16 do 1, a zdanie odrębne złożył sędzia Krzysztof Wojtyczek. Warto jednak zwrócić uwagę, iż sędzia nie zakwestionował idei obowiązkowych szczepień, ale brak dokonania przez Trybunał pewnych ustaleń faktycznych oraz zastosowany sposób argumentacji.


czwartek, 1 października 2020

Czechy występują ze skargą p. Polsce dot. kopalni Turów

Czeskie ministerstwa spraw zagranicznych i środowiska wniosły do Komisji Europejskiej skargę przeciwko Polsce w zw. z planami PGE rozbudowy kopalni Turów. Jest to pierwszy krok do wszczęcia przed Trybunałem Sprawiedliwości postępowania o naruszenie przez Polskę zobowiązań na podstawie art. 259 TFUE.

Forsal, Kopalnia Turów


Rozbudowa grozi pozbawieniem naszych sąsiadów wody. Realizacja inwestycji rzekomo naruszałaby ramową dyrektywę wodną, dyrektywę o ocenach oddziaływania na środowisko i dyrektywę ws. oceny wpływu planów i programów na środowisko. 


Podjęcie kroków prawnych nie jest zaskakujące; przeciwko rozbudowie konsekwentnie protestowano zarówno na szczeblu centralnym jak i lokalnym.

poniedziałek, 24 sierpnia 2020

Skarga międzypaństwowa Lichtenstein przeciwko Czechom w ETPC - kolejna próba odwrócenia skutków nacjonalizacyjnych dekretów Benesza

Europejski Trybunał Praw Człowieka poinformował o wpłynięciu nowej skargi międzypaństwowej Lichtenstein p. Czechom
Skarga stanowi kolejną odsłoną toczącego się od lat sporu pomiędzy dwoma państwami o odzyskanie dóbr - przede wszystkich rodziny książęcej, ale także zwykłych obywateli, skonfiskowanych przez władze czechosłowackie po wojnie na podstawie jednego z Dekretów Benesza (dekret nr 12).     
Podczas II wojny światowej Czechosłowacja jako jedno z państw alianckich walczyła przeciwko Państwom Osi. Po wojnie zajęła tytułem reparacji majątek niemiecki i węgierski znajdujący się na jej terytorium. Czechosłowacja zastosowała w tym celu nacjonalizacyjne dekrety Benesza - wśród których jeden wyraźnie odnosił się do przejęcia majątków obywateli niemieckich - nie tylko do obywateli Niemiec i Węgier, ale także do innych osób, które miały rzekomo niemieckie lub węgierskie obywatelstwo lub pochodzenie etniczne. Takimi działaniami objęto m.in. obywateli Liechtensteinu - państwa neutralnego - których potraktowano jako obywateli Niemiec. Majątek obywateli Liechtensteinu zajęty na mocy dekretów nie został zwrócony właścicielom, nie zaoferowano też odszkodowań. Także przepisy reprywatyzacyjne uchwalone przez Czechosłowację w latach 90. w Czechosłowacji nie przewidziały rekompensat dla tej grupy osób. Zastosowanie dekretów Beneša do majątku Liechtensteinu pozostało nierozwiązaną kwestią między Liechtensteinem a Czechosłowacją, a następnie Czechami. Warto przypomnieć, że oba państwa wznowiły relacje dyplomatyczne dopiero w 2009 r.

sobota, 13 czerwca 2020

Czy to jeszcze Polska, a może już Czechy?

Media ekscytują się "inwazją" polskich żołnierzy na czeskie terytorium i zajęciem kapliczki (tutaj, tutaj, tutaj)

W istocie można by się obawiać, że wtargnięcie na teren obcego państwa i okupacja części jego terytorium może stanowić napaść zbrojną a zastosowanie powinno znaleźć międzynarodowe prawo humanitarne dotyczące konfliktów międzynarodowych...jednak warto hamować się z takim wnioskowaniem, gdyż:

- mimo że definicja napaści zbrojnej a także agresji nie odwołuje się do intencji, to jednak nie można dokonać napaści zbrojnej/agresji nieumyślnie; zawsze jednak można wtargnąć na terytorium innego państwa przez przypadek, błąd - zdarzało się to np. szwajcarskiemu wojsku, gdy w trakcie ćwiczeń nagle znaleźli się w pełnym rynsztunku na terytorium Liechtensteinu i mowa była o siłach liczących 170 żołnierzy, którzy byli od granicy ponad kilometr, a nie 30 m. jak w przypadku polskich żołnierzy (tutaj). Takie sytuacje więc się zdarzają i spokojna rozmowa pozwala wyjaśnić sytuację, a nawet gdyby doszło do jakiejś wymiany ognia, to tego typu wydarzenia byłyby traktowane jako graniczne incydenty, które zgodnie z orzecznictwem Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości nie powinny być kwalifikowane jako zbrojna napaść

- międzynarodowe prawo humanitarne ma zastosowanie od momentu rozpoczęcia okupacji/wtargnięcia na obce terytorium - jednak w opisanym przypadku nikt nie sądził, że jest zaangażowany w działania zbrojne, tym samym trudno mówić o sytuacji konfliktu zbrojnego. Faktem jest jednak, że gdyby doszło do wymiany ognia - co jest naprawdę tylko teoretycznym zagadnieniem w powyższej sytuacji - MPH miałoby zastosowanie od pierwszego wystrzału. 

W mediach dziennikarze ekscytują się, że żołnierze byli uzbrojeni. No cóż, należy się cieszyć, że polski żołnierz jest uzbrojony, nie ma w tym nic dziwnego. Czesi wypominają Polakom, że nie rozumieją na czym polegają otwarte granice i tę uwagę należałoby zbyć milczeniem. W granicach Schengen jest zniesiona kontrola graniczna, ale może być ona przywrócona w szczególnych okolicznościach, do których należy zagrożenie zdrowia.

(odnosząc się do komentarza poniżej, niestety funkcja komentarzy autorki jest wyłączona - kwestie zdrowotne, ani jakiekolwiek inne - poza zbrojnym atakiem ze strony Czech - nie dają podstawy do tego, aby polscy żołnierze bez zgody czeskiego rządu znaleźli się na terytorium Czech; omawiany kazus wskazuje jednak, że żołnierze byli przekonani, że są na polskim terytorium; a ich uzbrojenie było standardowe; oczywiste jest jednak, że czeski obywatel widząc polskich uzbrojonych żołnierzy mógł się poczuć - delikatnie mówiąc - zaniepokojony, na szczęście Czesi podeszli do sprawy ze swoistym humorem)



Zatem spokojnie, pomyłki się zdarzają, a prawo międzynarodowe wyrozumiale traktuje takie incydenty.

poniedziałek, 16 października 2017

Polska wypowiada pierwsze wewnątrz-unijne BITy

Już niebawem może się okazać, że jednym z najefektywniejszych obszarów realizacji polskiej polityki zagranicznej stanie się odchodzenie od międzynarodowych standardów ochrony inwestycji zagranicznych. 

Zaledwie w marcu b.r. roku komentowaliśmy powołanie międzyresortowego Zespołu ds. prawnomiędzynarodowych aspektów polityki inwestycyjnej Rzeczypospolitej Polskiej. 

Już w połowie lipca rozpoczęto procedowanie projektu Ustawy o wypowiedzeniu BITu Polska-Portugalia (Druk nr 1775), którą - po wznowieniu prac parlamentu po przerwie wakacyjnej - w ciągu 2 tygodni przekazano prezydentowi do podpisu, kórry po dwóch dniach, 28 września b.r., ustawę podpisał. Oznacza to, że w odniesieniu do inwestycji już dokonanych, inwestorzy z obu krajów utracą ochronę prawną na podstawie traktatu za 10 lat (art. 11(3) BITu).

sobota, 23 lipca 2016

Grupa Wyszehradzka apeluje o reformę UE

W miniony czwartek, 21 lipca, państwa Grupy Wyszehradzkiej, reprezentowane przez premierów (B. Szydło, V. Orbana, B. Sobotkę i R. Ficę) opowiedziały się za reformą ustrojową UE.

Główną propozycją zmiany jest zbliżenie Unii do obywateli. Jak czytamy we wspólnym oświadczeniu państw Grupy

„Wynik referendum w Wielkiej Brytanii tworzy nową sytuację dla Unii Europejskiej. Nie możemy nadal odwracać głowy, mając nadzieję, że kryzys rozwiąże się sam. Musimy przybliżyć ideę europejską obywatelom i zmniejszyć istniejący rozdźwięk pomiędzy działaniami instytucji europejskich a oczekiwaniami obywateli. Potrzebujemy głębszej refleksji nad aktualnymi wyzwaniami stojącymi przed Unią. Wynik referendum w Wielkiej Brytanii wyraźnie pokazał, że w naszej refleksji nie możemy pominąć konkretnych obaw a nawet wątpliwości naszych obywateli dotyczących UE. Pokazał on również, że musimy przedstawiać projekt europejski w lepszy sposób, jako Unię działania i zaufania.”

środa, 3 czerwca 2015

Komisja wzywa Polskę do stosowania Dyrektywy ws. restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji instytucji kredytowych i firm inwestycyjnych

Komisja Europejska wezwała 11 państw - Bułgarię, Republikę Czeską, Francję, Włochy, Litwę, Luksemburg, Holandię, Maltę, Polskę, Rumunię i Szwecję - do pełnego wdrożenia Dyrektywy ustanawiająca ramy na potrzeby prowadzenia działań naprawczych oraz restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji w odniesieniu do instytucji kredytowych i firm inwestycyjnych (nt. Dyrektywy BRRD pisaliśmy tutaj). Termin implementacji unijnych przepisów upłynął z końcem ubiegłego roku.

Wskazane państwa członkowskie mają teraz 2 miesiące na poinformowanie o wdrożonych środkach wykonawczych; w razie uchybienia kolejnego terminu KE będzie mogła wszcząć postępowanie przeciwko poszczególnym państwom przed Trybunałem Sprawiedliwości.