Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donald Trump. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donald Trump. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 stycznia 2021

Blokowanie niekonstytucyjnych sankcji przez sąd

 W październiku opisywaliśmy pozew, który Open Society Justice Initiative złożyło w sądzie w Nowym Jorku domagając się zniesienia sankcji nałożonych przez Trumpa i jego administrację na urzędników MTK (szerzej zobacz: tu, oraz szczegóły pozwu na stronie Justice initiative). Sędzia Katherine Failla wydała nakaz wstępny (preliminary injunction) uznając za zagrożoną wolność słowa. Podejmując tę decyzję, sędzia Failla stwierdziła, że powodom z dużym prawdopodobieństwem uda się wykazać, że zarządzenie Prezydenta Trumpa narusza ich wolność słowa chronioną postanowieniami Konstytucji. Uznając zainteresowanie rządu obroną swoich interesów w zakresie polityki zagranicznej, sędzia Failla argumentowała, że obawy o bezpieczeństwo państwa nie mogą stać się talizmanem używanym do odpierania niewygodnych roszczeń (zobacz tu). 

niedziela, 4 października 2020

Trump i Pompeo pozwani za niekonstytucyjne sankcje wobec MTK

Od paru miesięcy donosimy o trwającej przeciwko Międzynarodowemu Trybunałów Karnemu ofensywie amerykańskiej administracji. Polityce tej sprzeciwia się głośno zarówno trybunał, jak i osobno państwa strony Statutu, Unia Europejska, a także organizacje pozarządowe. I właśnie teraz jedna z nich Open Society Justice Initiative, złożyła pozew w sądzie okręgowym w Nowym Jorku przeciwko Prezydentowi Trumpowi, Sekretarzowi Stanu Pompeo i kilku innym osobom wskazując, że zarządzenie wykonawcze wydane przez amerykańską administrację narusza prawa konstytucyjne, w tym wolność słowa, i uniemożliwia przedstawicielom MTK prowadzenie prac na rzecz międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości. 
 Taka polityka Stanów Zjednoczonych grzebie także wieloletnie działania tego państwa na rzecz rozwoju międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości, nadto nie może być ona oceniona inaczej niż wroga. Odebranie wiz m.in. Prokurator Bensoudzie i zamrożenie aktywów bankowych jest odwetem Trumpa za prowadzenie przez Biuro Prokuratora MTK dochodzenia w sprawie zbrodni popełnionych w Afganistanie. Chodzi o talibskie tortury względem ludności cywilnej, ale też władze afgańskie, śledztwo wykazało także, że konieczne jest zbadanie ewentualnych zbrodni popełnionych przez siły amerykańskie i CIA. Z tym właśnie postępowaniem łączy się na przykład wątek więzień CIA w Polsce. 

Szerzej: Reuters.
O sankcjach pisaliśmy już tu oraz tu
Polecamy także artykuły o więzieniach CIA w Polsce (wolny dostęp): tutaj i tu

czwartek, 24 września 2020

75 sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ - amerykańsko-chińska wymiana ciosów i słowa Dudy o solidarności i prawie (niestety z błędami)

 Rozpoczęła się 75. sesja Zgromadzenia Ogólnego. Po raz pierwszy wystąpienia mają charakter zdalny, są wcześniej nagrane a następnie odtwarzane w określonej kolejności.

Dużo emocji wywołała wymiana ciosów w wystąpieniach prezydenta USA - Donalda Trumpa i Sekretarza Generalnego Komunistycznej Partii Chin - Xi Jinpinga.

Już w pierwszych słowach Donald Trump odniósł się do walki z "chińskim wirusem". A następnie kilkakrotnie podkreślał, że trzeba pociągnąć do odpowiedzialności "naród, który rozpętał pandemię na świecie: Chiny", co jest warunkiem dobrej przyszłości. Trump wyraźnie wskazał, że to chiński rząd i Światowa Organizacja Zdrowia, która jest kontrolowana przez Chiny kłamała, że wirus nie przenosi się z człowieka na człowieka i że osoby bez symptomów nie roznoszą wirusa (zapewne dr Fauci spuściłby teraz smutno głowę, bo któż pamięta takie stwierdzenia ze strony WHO czy nawet Chin). 

Dodatkowo Trump oskarżył Chiny o zatruwanie oceanów plastikiem i śmieciami, przeławianie wód innych państw, niszczenie rafy koralowej, emitowanie toksycznej rtęci do atmosfery. Podkreśla, że emisja dwutlenku węglu przez Chiny jest dwukrotnie większa niż w Stanach i rośnie. Za to Stany ograniczyły emisję bardziej niż jakiekolwiek państwo na świecie. 

Trump pochwalił się, że trzy szczepionko są w finalnej fazie badań i że za chwilę trafią do masowej produkcji.

Trump wskazał na główne zagrożenia a są nimi - tu nie ma niespodzianki:terroryzm, prześladowania kobiet, przymusowa praca, przemyt narkotyków, handel ludźmi, prześladowania religijne i "czystki etniczne mniejszości religijnych" (?).

Podkreślił też, że Stany są liderem praw człowieka, bo rozwijają może nie prawa, ale szanse dla kobiet, rozwijają wolności religijne, zdekryminalizowały homoseksualizm, walczą z handlem ludźmi i chronią nienarodzone dzieci


Chiny powróciły u Trumpa w oskarżeniach o nadużycia w handlu. A jeśli należałoby wskazać drugie państwo będące głównym wrogiem Ameryki (a tym samym - w opinii USA - świata), to oczywiście jest nim Iran - państwo sponsorujące terror.

Trump przedstawił siebie jako człowieka niosącego pokój, w b. Jugosławii, na Bliskim Wschodzie, bo Trump i USA to "peacemakerzy" (America is fulfilling our destiny as peacemaker, but it is peace through strength).

Dobra wiadomość dla świata - ISIS zostało zniszczone w 100% a jej lider i twórca Al -Baghdadi oraz największy terrorysta Qasem Solemani zabici przez USA.


Nic dziwnego, że wszyscy byli ciekawi, co pojawi się wystąpieniu Xi Jinpinga, który w swoim przemówieniu przypomniał, że ONZ powstała w oparciu o koalicję walczącą z faszyzmem, i w tej koalicji były Chiny.

Xi Jinping podkreślał konieczność wspólnej mobilizacji na rzecz walki z wirusem i stawianie ludzkiego życia na pierwszym miejscu. Liderem walki ma być WHO. Chiny też twierdzą, że mają szczepionki w ostatniej fazie badań, ale wyraźnie zapowiedziały, że jak tylko badania się zakończą, szczepionka ta stanie się ogólnym dobrem - to ważne słowa w kontekście krytyki nacjonalistycznego podejścia do szczepień propagowanego obecnie przez większość państw.

Ze strony Chin padła też wyraźna deklaracja, że do 2060 r. zamierzają osiągnąć neutralność w emisji dwutlenku węgla, ale szczyt emisji dopiero nastąpi (do 2030 r.). Xi Jinping zadał też pytania o zasady światowego zarządzania i konieczność podjęcia tematu ekonomicznego rozwoju oraz rozwijania zielonej rewolucji.

Chiny podkreśliły, że nie chcą angażować się w żaden konflikt - ani zimny, ani gorący i nie zamierzają budować imperium.


Co charakterystyczne, gdy USA wycofują się ze współpracy międzynarodowej i zapowiadają cięcia w finansowaniu organizacji międzynarodowych, Chiny podają konkretne sumy, które wpłacą na określone fundusze czy to walki z Covid, kryzysem żywnościowym na południu itd.


Oczywiście oba wystąpienia są pełne propagandy, hipokryzji, ale niestety to u Trumpa znajdziemy znacząco więcej kłamstw, przeinaczeń i konfrontacyjnego tonu. Co może być próbą odwrócenia uwagi od problemów w USA, które rzutują na wybory prezydenckie. Obwinianie Chin za Covid-19 jest wygodne, gdy śmiertelność w USA jest nadal tak bardzo wysoka.


Wystąpienie w imieniu RP wygłosił prezydent Andrzej Duda - to charakterystyczne, że od czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego, corocznie prezydenci występowali na forum ZO (wcześniej zdarzały się wystąpienia prezydentów, ale zazwyczaj wygłaszali je ministrowie spraw zagranicznych). Tym samym prezydenci podkreślają wagę ONZ (choć niekiedy jest to po prostu chęć zaznaczenia swojej roli w polityce zagranicznej i jedna z nielicznych okazji pokazania się na forum międzynarodowym).

W przemówieniu Dudy padają słowa o wadze "przestrzegania prawa międzynarodowego, wielostronnej współpracy państw, międzynarodowego prawa humanitarnego, ochronie praw człowieka czy dbania o środowisko naturalne". Duda wzywał wielokrotnie do globalnej solidarności, co ciekawe - tej solidarności zabrakło, gdy trzeba było wspólnie w ramach Unii Europejskiej podejmować działania na rzecz walki z Covid.


Prezydent nie uchronił się od błędów - co skłania do pytania, czy rzeczywiście w ramach procesu przygotowania wystąpienia prezydenta, nie warto skonsultować tekstu z internacjonalistami? Oczywiście przemówienie prezydenta ma charakter polityczny, ale gdy mówi się tak wiele o prawie międzynarodowym, to nie powinno się popełniać błędów w przywoływaniu jego norm.


Przykłady takich błędów lub niekonsekwencji są następujące:

- "Upowszechnianie roli międzynarodowego prawa humanitarnego pozostaje jednym z priorytetów polskiej polityki zagranicznej ostatnich lat. Dlatego przez Radę Praw Człowieka ONZ, w której Polska pełni obecnie trzyletni mandat, zaapelowałem do społeczności międzynarodowej o zwrócenie uwagi na łamanie praw człowieka na Białorusi." - otóż na Białorusi nie ma konfliktu zbrojnego, do którego ma zastosowanie międzynarodowe prawo humanitarne; są naruszenia praw człowieka, dlatego nie wiadomo, dlaczego to właśnie MPH prezydent wiąże z sytuacją na Białorusi.

- "Światem wstrząsały i nadal wstrząsają rozmaite rodzaje agresji – od aktów terrorystycznych, po liczne konflikty regionalne, z których wiele przerodziło się z czasem w tzw. zamrożone konflikty, niezwykle trudne do rozwiązania." - agresja to użycie siły zbrojnej przez jedno państwo przeciwko drugiemu, niezrozumiałe jest, dlaczego akty terrorystyczne automatycznie łączy się z agresją.


- prezydent odniósł się do " współpracy państw w sytuacji naruszenia fundamentalnych norm prawa międzynarodowego, np. w przypadku agresji Federacji Rosyjskiej na Gruzję czy Ukrainę, pozostaje nieodzowna." - jednak nie odniósł się do przypadków użycia siły na Bliskim Wschodzie - choć pośrednio odniósł się do konfliktu w Syrii wspominając użycie broni chemicznej w 2018 - irytujące jest jednak, że tylko naruszenia tej jednej normy dot. broni chemicznej skłaniają do krytyki działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie, gdy tymczasem szereg zbrodni jest dokonywanych przy użyciu broni konwencjonalnej - co ciekawe właśnie w kontekście użycia broni chemicznej w 2018 r. (a więc ewidentnie chodzi o Syrię) - prezydent sugeruje, że te naruszenia zostały dokonane w zbiegu z "pogwałceniem fundamentalnej zasady prawa międzynarodowego: suwerenności i integralności terytorialnej." - a zatem zdaniem naszego prezydenta ataki chemiczne w Syrii zostały dokonane przez obce państwa?



- prezydent powiedział "Polityka siły i agresji ma miejsce nie tylko na obszarach peryferyjnych. Stosuje się ją także w regionie świata, w którym leży mój kraj – Polska, w naszym najbliższym sąsiedztwie." - szanowni czytelnicy, a więc wiemy, że jesteśmy w centrum świata, a nie na peryferiach, to już nawet nie jest West and the Rest, ale Poland  and the Rest...jakoś trudno zaakceptować, że dla innych (nawet dla USA) to nasz region może być peryferyjny



Należy pochwalić ideę pokoju przez prawo głoszoną przez PAD, jednak warto pamiętać, że ta idea ma szansę na realizację, albo przynajmniej skuteczną promocję, gdy jesteśmy konsekwentni. Trudno upominać się o prawa człowieka, gdy Polska jest o łamanie tych praw oskarżana.


 Bardzo cenię, że prezydent wspomniał, iż "Naruszanie norm prawa międzynarodowego musi się wiązać z konsekwencjami, a jednostki za to odpowiedzialne muszą być pociągane do odpowiedzialności." - ale w takim razie Polska powinna pokazać, że wspiera tę zasadę, tak jak ostatnio Holandia podejmując kroki przeciwko Syrii w związku ze zbrodniami wojennymi, albo Gambia w związku ze zbrodniami w Mjanmie - są środki do walki o odpowiedzialność zarówno osób indywidualnych, jak i państw, którym działania tych osób można przypisać.


Powinniśmy ucieszyć się ze stwierdzenia, że "zapoczątkowaliśmy już przemianę w kierunku sprawiedliwej, zielonej i niskoemisyjnej gospodarki." - jednak warto dopytać o konkrety.


Niestety debata ogólna w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ to fajerwerki propagandy, okazja do przyłożenia wrogom, albo wskazanie swoich największych przyjaciół. Jednak internacjonaliści z zainteresowaniem powinni śledzić wątki poruszane w czasie debaty, gdyż choć problemy takiej jak pandemia są wykorzystywane do walki politycznej (upolityczniane), to na pewnym etapie ulegają również jurydyzacji i na to trzeba się przygotować.


Na 75-lecie ONZ wiele państw - w tym Polska - podkreślało przydatność organizacji, jednak, by była ona sprawna musi wygrać duch współpracy i zaufania...a obecnie mamy kolejną fazę zlodowacenia stosunków międzynarodowych na linii wielkich mocarstw. 


poniedziałek, 14 września 2020

Kolejne państwo arabskie decyduje się na normalizację stosunków z Izraelem

W połowie sierpnia donosiliśmy, że Izrael oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie zgodziły się na zawarcie porozumienia o normalizacji stosunków. Uczyni ono ZEA trzecim państwem arabskim, po Egipcie i Jordanii, utrzymującym stosunki dyplomatyczne z Izraelem.
W dniu 11 września na Twitterze prezydent Donald Trump ogłosił, że również Bahrajn zdecydował się na normalizację relacji z Izraelem. Do wznowienia stosunków dyplomatycznych ma dojść w ciągu 30 dni. Podobnie jak porozumienie ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, również to z Bahrajnem ma obejmować kwestie bezpieczeństwa, handlu, ruchu lotniczego, turystyki itd.

niedziela, 6 września 2020

Nowe sankcje USA wobec MTK

 W czerwcu prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wydał zarządzenie Executive Order on Blocking Property Of Certain Persons Associated With The International Criminal Court, na mocy którego  amerykańska administracja może stosować sankcje wobec pracowników Międzynarodowego Trybunału Karnego. Chodzi w tym zarządzeniu o powstrzymanie Prokuratora MTK od prowadzenia postępowania wobec sytuacji w Afganistanie. Pisaliśmy już o tym na przykład tu: https://przegladpm.blogspot.com/2020/06/amerykanskie-restrykcje-dla-pracownikow.html. Administracja Donalda Trumpa obawia się, że dochodzenia Trybunału w tym zakresie mogłyby dotyczyć żołnierzy amerykańskich lub ich zwierzchników. 

Obecnie na podstawie zarządzenia stosowane są kolejne sankcje takie jak blokowanie kont bankowych czy zakazy wjazdu na terytorium Stanów i dotyczą już nie tylko prokurator Bensoudy czy pracowników jej Urzędu, ale także Phakiso Mochochoko, szefa Wydziału ds. Jurysdykcji, komplementarności i współpracy Trybunału. 

Zarówno Trybunał (zobacz tu ) jak i Zgromadzenie Pastw Stron (zobacz tu) wydały orzeczenia potępiające amerykańskie działania. Czekamy teraz na reakcję państw. 

Zobacz także info na bbc.com.

piątek, 14 sierpnia 2020

Zapowiedź porozumienia normalizującego stosunki między Izraelem i ZEA - czy faktycznie będzie "historyczne"?

W czwartek Prezydent Trump ogłosił, że odbył rozmowę telefoniczną z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu oraz Muhammadem ibn Zajidem, księciem Zjednoczonych Emiratów Arabskich, podczas której jego rozmówcy mieli zgodzić się na zawarcie porozumienia pokojowego (tzw. Abraham Agreement), które normalizowałoby stosunki między ZEA i Izraelem (wideo z zapowiedzią zawarcia porozumienia przez prezydenta Trumpa można znaleźć tutaj).

Tym samym, ZEA stałyby się trzecim państwem arabskim, po Jordanii i Egipcie, które zawarłoby taki układ z Izraelem. Zarówno niektóre media, jak i administracja prezydenta Trumpa, już okrzyknęły porozumienie „historycznym”. Ma ono bowiem przywrócić nie tylko stosunki dyplomatyczne między  oboma państwami, ale również pozwolić na współpracę inwestycyjną, w zakresie bezpieczeństwa, turystyki, technologii, energii i handlu. Między Izraelem i ZEA mają zostać przywrócone regularne połączenia lotnicze. Co więcej, państwa mają pracować nawet razem nad szczepionką przeciwko koronawirusowi. 

czwartek, 25 czerwca 2020

Polski nie ma wśród państw wspierających MTK

Kilka dni temu informowaliśmy o wrogich aktach administracji Donalda Trumpa wymierzonych w przedstawicieli Biura Prokurator MTK Fatou Bensoudy. Zobacz posta o amerykańskich restrykcjach.
Dziś ze smutkiem odnotowujemy, że wśród Państw, które sprzeciwiają się takiemu traktowaniu (i dwa dni temu wydały oświadczenie  potwierdzające swoje wsparcie dla działań Międzynarodowego Trybunału Karnego) nie ma Polski. Polski, która przez lata budowała i wspierała międzynarodowy wymiar sprawiedliwości i była członkiem założycielem Międzynarodowego Trybunału Karnego. 

czwartek, 16 kwietnia 2020

Guest post: Stany Zjednoczone dążą do eksploatacji zasobów kosmicznych

6 kwietnia br. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze określające politykę kraju w zakresie odzyskiwania i wykorzystywania zasobów kosmicznych, w tym wody oraz minerałów.

Zgodnie z sekcją pierwszą rozporządzenia, udane długoterminowe badania i odkrycia naukowe dotyczące Księżyca, Marsa i innych ciał niebieskich będą wymagać uczestnictwa podmiotów prywatnych w celu eksploatacji zasobów mineralnych w przestrzeni kosmicznej. W dokumencie podkreślono, że tylko 18 państw ratyfikowało Układ normujący działalność państw na Księżycu i innych ciałach niebieskich z 1979 roku (Układ Księżycowy) w tym 17 z 95 członków Komitetu Narodów Zjednoczonych do spraw Pokojowego Wykorzystania Przestrzeni Kosmicznej, a także stwierdzono, że istnieją nieścisłości między Układem o zasadach działalności państw w zakresie badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi z 1967 roku (Układ w sprawie przestrzeni kosmicznej) a Układem Księżycowym. Powoduje to niepewność prawną w zakresie pozyskiwania i wykorzystywania zasobów kosmicznych, gdyż Układ Księżycowy w przeciwieństwie do Układu w sprawie przestrzeni kosmicznej precyzuje zasady i cele międzynarodowego reżimu eksploatacji zasobów Księżyca. Na postawie art. 11 ust. 3 Układu z 1979 r. powierzchnia, substancje znajdujące się pod powierzchnią oraz zasoby naturalne Księżyca nie mogą być własnością państwa, międzynarodowych organizacji rządowych i pozarządowych, organizacji krajowych, organizacji pozarządowych oraz osób fizycznych. Ponadto, zgodnie z artykułem 11 ust. 7 podstawowymi celami eksploatacji są: właściwy i bezpieczny rozwój zasobów naturalnych Księżyca, racjonalne zarządzanie zasobami, zwiększenie możliwości ich wykorzystywania, a także równy udział wszystkich państw-stron w wykorzystywaniu zasobów, przy uwzględnieniu potrzeb i interesów państw rozwijających się oraz wysiłków podjętych przez państwa w celu badania Księżyca.

piątek, 14 lutego 2020

Plan prezydenta Trumpa dla Bliskiego Wschodu

W czasie wizyty w Białym Domu izraelskiego premiera Benjamina Netanyahu, prezydent Donald Trump przedstawił swój plan zaprowadzenia pokoju na Bliskim Wschodzie pod nazwą „Peace to Prosperity. A Vision to Improve the Lives of the Palestinian and Israeli People”.

Prezydent Trump obiecywał przedstawienie wizji pokoju dla Bliskiego Wschodu już w czasie kampanii wyborczej. W połowie 2019 r. została opublikowana część planu dotycząca gospodarki, zaś na część polityczną trzeba było poczekać do teraz. Za całością stoi zięć Donalda Trumpa, Jared Kushner.

Plan przedstawiany jest przez Biały Dom jako „odważna wizja pokoju” oraz „najpoważniejszy, najbardziej realistyczny i najbardziej szczegółowy plan, jaki kiedykolwiek został przedstawiony”. Amerykańska administracja chwali się również, że plan został zaakceptowany zarówno przez izraelski rząd, jak i przez opozycję Netanyahu.

wtorek, 28 stycznia 2020

Irak chce wycofania wojsk USA

Przypomnijmy, że w 2003 r. Stany Zjednoczone rozpoczęły interwencję zbrojną w Iraku w związku z podejrzeniem, że reżim Saddama Husajna posiada broń masowej zagłady. Interwencja zakończyła się w grudniu 2011 r., kiedy wojska amerykańskie wycofały się z Iraku.
W tym samym roku w Iraku zaczęło rosnąć w siłę ISIS. Ponieważ władze Iraku nie potrafiły poradzić sobie z zagrożeniem ze strony tej organizacji, w dwóch listach, z 25 czerwca (UN Doc. S/2014/440) i z 20 września 2014 r. (UN Doc. S/2014/691) Irak poprosił społeczność międzynarodową o pomoc w zneutralizowaniu ISIS. W odpowiedzi na tę prośbę, Stany Zjednoczone rozpoczęły w sierpniu naloty na cele związane z ISIS w Iraku. 
Podstawą obecności wojsk amerykańskich w Iraku stała się wówczas prośba tego państwa o pomoc, którą zalegalizowała wymiana listów na poziomie rządów amerykańskiego i irackiego. W przeciwieństwie do poprzedniej obecności USA w Iraku, nie podpisano natomiast porozumienia określającego status wojsk USA, które następnie musiałoby zostać zatwierdzone przez iracki parlament. 
Po powrocie do Iraku w 2014 r., siły USA nadal tam pozostają.

czwartek, 14 listopada 2019

USA proponują Meksykowi pomoc w walce z kartelami narkotykowymi

Kiedy 5 listopada w ataku w Meksyku zginęło 9 amerykańskich obywateli, ostrzelanych przez jeden z karteli narkotykowych, prezydent Trump napisał na Twitterze, że rząd USA jest gotowy pomóc Meksykowi „toczyć wojnę z kartelami narkotykowymi”. Dodał także, że „Jeśli Meksyk potrzebuje lub poprosi o pomoc w pozbyciu się tych potworów, USA są gotowe, chętne i są w stanie zaangażować się i wykonać tę pracę szybko i efektywnie. (…) Czasami potrzebujesz armii, aby pokonać armię!”. Biały Dom nie potwierdził do tej pory, że propozycja prezydenta Trumpa dotyczyła możliwości wysłania do Meksyku amerykańskich żołnierzy.

środa, 13 listopada 2019

USA wypowiadają Porozumienie Paryskie


Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami jeszcze z 2017 (o których pisaliśmy tu), 4 listopada Stany Zjednoczone formalnie wypowiedziały Porozumienie Paryskie. Odbyło się to w pierwszym możliwym terminie, czyli po trzech latach od wejścia z życie Porozumienia. Stany Zjednoczone przestaną być stroną Porozumienia za rok, czyli w listopadzie 2020 r, już po zbliżających się wyborach prezydenckich. Do tego czasu teoretycznie możliwe jest jeszcze cofnięcie notyfikacji.

piątek, 22 lutego 2019

USA wycofują się z Układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu

W październiku ubiegłego roku pisaliśmy na Blogu, że Prezydent Trump ogłosił, iż Stany Zjednoczone wycofają się z Układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (Treaty on Intermediate-range Nuclear Forces), podpisanego w Waszyngtonie w 1987 r., który pozwolił na przejście od ery zagrożenia wojną nuklearną do demilitaryzacji. USA nie podjęły jednak wówczas żadnych formalnych kroków. Dopiero 1 lutego 2019 r. Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo ogłosił, że z dniem 2 lutego Stany Zjednoczone zawieszą swój udział w Układzie i dopełnią procedury 6-miesięcznego okresu wypowiedzenia na podstawie art. XV Układu.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Pierwsze efekty pogróżek Boltona i Trumpa - rezygnacja niemieckiego sędziego

Guardian donosi, że niemiecki sędzia Christoph Flügge (zobacz tutaj) zrezygnował ze stanowiska sędziego Międzynarodowego Mechanizmu Rezydualnego dla Trybunałów Karnych (który zastąpił Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii, oraz Międzynarodowy Trybunał Karny dla Rwandy) ze względu m.in. na polityczne naciski Stanów Zjednoczonych. 

Flügge twierdzi, że od czasu, gdy wstępne dochodzenie prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego objęło kwestię odpowiedzialności amerykańskich żołnierzy za zbrodnie wojenne w Afganistanie, sędziowie są zastraszani. 

To zaskakujące stwierdzenie, biorąc pod uwagę, że wstępne dochodzenie toczy się przed MTK, a Flügge orzekał w ramach wspomnianego Mechanizmu (na stronie widnieje już jako były sędzia, zobacz tutaj). 

Flügge w rozmowie dla Die Zeit nie sprecyzował, jakiego rodzaju były te groźby, ale zaczął spekulować na temat ewentualnego zakazu wjazdu do USA dla sędziów MTK a nawet wszczynaniu postępowań karnych przeciwko nim. Jak to się ma do jego działalności w MTKJ, a potem Mechanizmie - nie wiadomo. 

W każdym razie swoje odejście Flügge wpisał w walkę o niezależność sądownictwa, gdyż w innym razie wspominano by go jedynie jako tego sędziego, który kwestionował kwalifikację zbrodni w Srebrenicy jako ludobójstwa i został odsunięty od orzekania w sprawie Karadzicia. 

sobota, 29 grudnia 2018

Imigracyjne pomysły prezydenta Trumpa

Wśród wielu pomysłów prezydenta USA na ograniczenie imigracji do tego kraju pojawiła się między innymi rezygnacja z tzw. ius soli jako sposobu nabycia obywatelstwa przez imigrantów (pisaliśmy o tym tu), całkowity zakazu wjazdu dla osób z określonych krajów, (zobacz tu) oddzielanie dzieci od rodziców (o czym można przeczytać między innymi w the Guardian) i choćby budowa muru na południowej granicy Stanów Zjednoczonych. Ta ostatnia realizacja związana jest z między innymi z listopadowym dekretem, którym prezydent Donald Trump chciał wprowadzić nakaz, aby każdy imigrant rejestrował prośbę o azyl w w punktach kontrolnych na tej granicy przy czym byłyby to jedyne miejsca, gdzie można taki wniosek złożyć.

piątek, 28 grudnia 2018

Prezydent Trump wycofuje wojska USA z Syrii

W zeszłym tygodniu prezydent Trump oświadczył (wideo z oświadczeniem można obejrzeć m.in. tutaj), że wojska USA wycofają się z Syrii, ponieważ spełniły swój cel, tj. pokonały ISIS. Podobno decyzja o wycofaniu się zapadła po środowej rozmowie Donalda Trumpa z prezydentem Turcji Erdoganem (który niewątpliwie ma interes w wycofaniu wojsk USA z regionu). Mimo że prezydent Trump nie sprecyzował, kiedy dokładnie ma nastąpić wycofanie wojsk (media podają za prezydencką administracją, że ma być ono „pełne” i „natychmiastowe”; niektóre źródła mówią, że proces ten już się rozpoczął), już ponosi konsekwencje swojej decyzji – spadła na niego krytyka własnej partii, a rezygnację ze stanowiska złożył m.in. Sekretarz Obrony James Mattis.

Według komentatorów jest to jednak jedynie wierzchołek góry lodowej, ponieważ skutki decyzji prezydenta Trumpa będą o wiele poważniejsze – wśród niezliczonych komentarzy (do przeczytania m.in. tu i tu) wskazuje się, że wycofanie wojsk USA z Syrii spowoduje powstanie próżni w regonie, którą z jednej strony zajmą tureckie wojska chcące rozprawić się z Kurdami walczącymi w Syrii, a z drugiej – siły rządowe, które będą dążyć do odzyskania kontroli nad wschodnią częścią Syrii. Niewątpliwie zwycięzcą w całej sytuacji jest też Rosja, dla której obecności w Syrii przeciwwagą były Stany Zjednoczone, a która teraz będzie decydowała o przyszłości Syrii wraz z rządem Assada, jak również Iran, który swobodnie będzie mógł dalej budować przyczółki swojej obecności wojskowej w Syrii. 

Amerykańska decyzja jest dosyć zaskakująca – jeszcze w 2018 r. Departament Stanu deklarował, że USA wycofają swoje wojska z Syrii dopiero kiedy „ISIS zostanie całkowicie pokonane”, albo nawet dopiero, kiedy uda się zneutralizować irańskie wpływy w Syrii i doprowadzić do upadku prezydenta Assada, co sugerowało długą obecność amerykańskich wojsk w tym państwie. 

czwartek, 1 listopada 2018

Prezydent Trump chce zrezygnować z zasady prawa ziemi przy nabywaniu amerykańskiego obywatelstwa

Zgodnie z obietnicami składanymi w kampanii wyborczej, prezydent Trump powtórzył zapowiedź rezygnacji z zasady prawa ziemi przy nabywaniu amerykańskiego obywatelstwa. W wywiadzie, który zostanie nadany przez telewizję HBO w dokumencie "Axios on HBO", prezydent Trump stwierdził m.in., że wbrew informacjom, które mu przekazano, zmiana tej zasady nie wymaga wprowadzenia poprawki do konstytucji USA, ponieważ on sam, jako prezydent, może zmienić zasady nadawania obywatelstwa rozporządzeniem. Prezydent Trump powiedział także, że USA są jedynym państwem na świecie, które stosuje taką zasadę (nie są) i jest "absurdem", że każde dziecko urodzone na terytorium USA otrzymuje automatycznie amerykańskie obywatelstwo z "wszystkimi jego przywilejami".

niedziela, 28 października 2018

USA wycofują się z kolejnej ważnej umowy międzynarodowej

Pod koniec zeszłego tygodnia prezydent Donald Trump ogłosił, że USA wycofają się z Układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu. Podpisany ponad trzydzieści lat temu Układ uważany był za przełomowy akt, który pozwolił na przejście od ery zagrożenia wojną nuklearną do demilitaryzacji.

środa, 10 października 2018

Rezygnacja Nikki Haley ze stanowiska ambasadora Stanów Zjednoczonych przy ONZ

Wczoraj ogłoszono, że Nikki Haley rezygnuje ze stanowiska ambasadora przy ONZ. Z jej listu (zobacz tu) wynika, że nie opuszcza stanowiska dla innej oferty, że będzie teraz osobą prywatną oraz, że nie zamierza startować w wyborach prezydenckich w 2020 roku, oraz w końcu że jest gotowa piastować swoje stanowisko do stycznia 2019, aby pomóc administracji znaleźć właściwie zastępstwo na opuszczane miejsce. Wiadomo, że Haley miała napięte stosunki z Johnem Boltonem, ale nie wiadomo, czy to było bezpośrednią przyczyną jej rezygnacji.

środa, 26 września 2018

Trump i Duda w ZO ONZ - relacja USA - Polska w cieniu Afganistanu, czyli MTK straszy

Przemówienie Donalda Trumpa na sesji Zgromadzenia Ogólnego wzbudziło spore zainteresowanie, a nawet uśmiech na twarzy (film poniżej). Przypadło też do gustu polskim kręgom rządowym i części opinii publicznej w Polsce, gdyż Trump wymienił Polskę dwukrotnie jako pozytywny przykład walki o niezależność energetyczną (That is why we congratulate European states, such as Poland, for leading the construction of a Baltic pipeline so that nations are not dependent on Russia to meet their energy needs. Germany will become totally dependent on Russian energy if it does not immediately change course.) a także walki o własną niepodległość, bezpieczeństwo i suwerenność (In Poland, a great people are standing up for their independence, their security, and their sovereignty) (zob. tutaj). 

Śmiech ZO ONZ w rekacji na wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa

Sympatia dla Polski ze strony prezydenta Trumpa nie dziwi, gdyż Polska okazuje się wiernym sojusznikiem, nawet gdy ma to oznaczać niszczenie instytucji, które Polska sama tworzyła, jak przykładowo Międzynarodowy Trybunał Karny.